W PONIEDZIAŁEK DOOKOŁA ŚWIATA

Coś lekkiego na początek czyli rozważania o naturze bliskowschodniego kierowcy

Front nadciąga. Atmosferyczny, nie koreański. Taki, który niesie ciepłe powietrze co oznacza, że zimie będziemy mogli wkrótce powiedzieć to co każdemu już się chyba ciśnie na usta. Nadzieja wzbiera mi w sercu, patrzę tęsknie na altankę w ogrodzie – miejsce mojego wiosennego i letniego leniuchowania. Na razie jest tam Soplicowo i Śniegowo a ja już bym chciała tak:

Obrazek

Śpieszę wyjaśnić, że to nie moje nogi. Kończyny owe należą do pewnego kairskiego taksówkarza, który zrobił sobie przerwę na drzemkę. Całkiem zasłużoną, bo bycie kierowcą na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej to prawdziwa walka o przetrwanie, subtelna gra między kierowcami i pieszymi. Zwycięstwo w tej walce zależy od wielu czynników:

a)      zamiłowania do nadużywania klaksonu – ten dźwięk oznacza prosty komunikat: „oto jadę”, ale kryje za sobą cały wachlarz możliwych interpretacji: oto jadę, więc zejdź mi z drogi; oto jadę, jestem taksówkarzem i mam wolne miejsce w samochodzie; oto jadę, mam super brykę i chcę, żeby wszyscy to zauważyli. Może też wyrażać znudzenie zbyt długim postojem w korku, uznanie dla kobiecej (wyłącznie cudzoziemskiej) urody, przywołanie ulicznego sprzedawcy herbaty etc. Ten dźwięk przy 40-stopniowym upale doprowadza do szału, wwierca się w mózg, wyzwala wszelkie czarne instynkty i sprawia, że po powrocie do Warszawy upajam się błogą ciszą stojąc na Rondzie Waszyngtona.

b)      doskonałej pogardy dla przepisów ruchu drogowego – na Bliskim Wschodzie na trzypasmowej jezdni jadą obok siebie cztery samochody. Jak powiedział Thierry, mój libański znajomy, na drodze do Bejrutu: nawet gdybym chciał jechać prawidłowo to nie mogę, bo mógłbym w ten sposób spowodować wypadek.

c)       przekonania, że niemożliwe nie istnieje – prawa fizyki i geometrii przestrzennej są dla ludzi, a nie odwrotnie. Tam gdzie ja nie wjadę rowerem bliskowschodni kierowca wciśnie się mercedesem. Co najwyżej złoży lusterka boczne, żeby nie porysować ich ocierając się o ścianę budynku. Próby przekonywania go, że ta wąska uliczka jest naprawdę wąska, a nawet zbyt wąska, nie zdadzą się na nic. Można co najwyżej przypomnieć sobie szybko paciorek z dzieciństwa i starać się być jak najmniejszym.

d)      uznanie pieszego za uboczny produkt ewolucji – osobnik nie zmotoryzowany nie ma żadnych praw. Nawet gdy ma zielone światło. Może za to ćwiczyć wyobraźnię i zdolności logistyczne planując sposób bezpiecznego przedostania się na drugą stronę jezdni.

e)      przyznanie wyższości lewej ręki nad lewym kierunkowskazem.

f)       poszanowanie prawa większego – bezwzględnym władcą drogi jest samochód ciężarowy. Dopiero po nim w hierarchii następuje autobus, samochód osobowy, rower i człowiek. Poza hierarchią znajduje się… zwierzę. Osiołek ciągnący wóz ma zawsze pierwszeństwo.

Obrazek

W tym szaleństwie jest metoda – nie widziałam poważnego wypadku w żadnym z miejsc, w którym byłam. Mieszkańcy Bliskiego Wschodu to doskonali kierowcy 🙂

Advertisements

3 thoughts on “Coś lekkiego na początek czyli rozważania o naturze bliskowschodniego kierowcy

  1. Kiedyś w tunisie szukałam miejsca do parkowania. Jakiś sympatyczny człowiek zaczął mi pokazywać wąski przemyk jako miejsce parkingowe. Zaczęłam się pukać w głowę, dając do zrozumienia że to niemożliwe. Facet wsiadł do mojego auta i ku możemy zaskoczeniu zaparkował bez zbytniego wysiłku. 🙂

  2. Świetny post. Mnie niestety nie danym jest otrzymać prawo jazdy (egzaminatorzy nie chcą mi uwierzyć, że jednak potrafię prowadzić), ale być może w przyszłości te rady okażą się dla mnie bardzo przydatne. Pozdrawiam:)

    1. dziękuję za miłe słowa 🙂
      A egzaminatorzy są faktycznie niesamowicie podejrzliwi! Mnie tez już trzy razy nie uwierzyli, że potrafię prowadzić 😛 Jak to mówią muzułmanie – jeśli Bóg zechce jeszcze im pokażemy co umiemy 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s