W PONIEDZIAŁEK DOOKOŁA ŚWIATA · W STARYM KINIE

Bollywood i egzamin dojrzałości: „Dor” Nagesha Kukunoora

Bollywood dojrzewa. Obejrzałam kolejny film z bombajskiej fabryki snów trwający mniej niż 2 godz. 40 min., z przesłaniem głębszym niż: kochajmy się, i w którym taniec stanowił wyłącznie metaforę utraconej wolności. Przeciętny bollywoodzki film zmusza do tanecznych podrygów. Dor (Sznur) zmusza do myślenia.

Zeenat i Meera są tak różne jak różne są indyjskie stany, z których pochodzą. Kipiący zielenią Himaćal Pradeś kontra pustynny Radźastan. Niezależna, energiczna Zeenat kontra cicha, pokorna Meera. Jedna biernie poddaje się roli wdowy, podczas gdy druga robi wszystko by tego losu uniknąć. Losu gorszego niż śmierć… śmierć za życia.

Zrzucona korona

Wdowa to istota przeklęta. Przez bogów i ludzi. To ona jest winna śmierci męża, zabiły go bowiem jej grzechy z poprzedniego życia. Karman jest bezlitosny. Nie ma znaczenia status społeczny, wykształcenie czy majątek – w chwili śmierci męża kobieta staje się wyrzutkiem społeczeństwa. Nawet jej cień może przynieść pecha. Mąż po raz ostatni zamyka oczy a kilka par rąk natychmiast wyciąga się w stronę wdowy by ściągnąć z niej biżuterię, połamać ślubne bransolety i zetrzeć cynober z przedziałku w jej włosach. Cynober – symbol małżeńskiego stanu i, jak mawiała Shanti w  filmie Om Shanti Om, korona zdobiąca głowę panny młodej. Manusmryti, indyjski traktat sprzed 3 tysięcy lat, mówi wyraźnie: wdowa ma spędzić resztę życia na modlitwie za duszę męża, najlepiej w samotności. Nie wolno jej nosić biżuterii i innych ozdób, jej strój ma być skromny i w białym kolorze. Musi całkowicie zgolić włosy. Nie wolno jej ponownie wyjść za mąż. To jak wyrok. Wyrok, który mimo upływu setek lat pozostaje w mocy.

Święte miasto, wdowie miasto

Wybawienie to stos pogrzebowy męża. Śmierć w płomieniach potwierdza, że jest się sati – kobietą idealną. Zapewnia uniknięcie losu wdowy w przyszłym życiu. Praktyka zakazana przez Brytyjczyków już w 1829 roku, obecnie rzadko spotykana. Nie całkiem jednak chyba zapomniana, zważywszy na to co się stało w Madhya Pradeś zaledwie 10 lat temu. Kilkaset osób oklaskiwało wówczas 65 – letnią Kuttu Bai, gdy ta wstępowała na stos męża. Kuttu Bai zginęła. Narodziła się nowa bogini. Władze stanu powołały specjalną jednostkę policji do zapobiegania powstaniu i szerzeniu się kultu nowego bóstwa, ale ludowa wyobraźnia, niezależnie od szerokości geograficznej, kpi sobie z działań ziemskich autorytetów. Wybawienie to Wryndawan. Święte miasto, którego ulice, świątynie i aśramy od lat zapewniają schronienie wdowom. Według nieoficjalnych statystyk żyje tam obecnie 20 tysięcy wdów. Zarabiają na życie żebrząc lub oddając się prostytucji. Przy odrobinie szczęścia trafiają do jednego z nielicznych schronisk prowadzonych przez organizacje kobiece, gdzie mają dostęp nie tylko do jedzenia ale i edukacji, choćby podstawowej.

 Sznur i woda

 Dor nie mówi o wybawieniu. Mówi o ucieczce. O wzięciu życia w swoje ręce i sprzeciwieniu się tradycji. To jeden z nielicznych indyjskich filmów krytykujących tragiczny los wdów; kino subkontynentu nie jest bowiem skore do podejmowania tego problemu. Nie lubi drażliwych tematów. Gdy w 2005 roku zrobiła to Deepa Mehta wywołała, oględnie mówiąc, oburzenie. Ale też jej Water był jak cios między oczy. Starszy o rok Dor natomiast to niewielka zadra w palcu. Ziarnko piasku w oku. Niby nic, da się z tym funkcjonować, nawet nie boli… ale nie daje o sobie zapomnieć. Deepa Mehta zmusiła, po raz kolejny zresztą, indyjskie społeczeństwo do bolesnego rachunku sumienia, podczas gdy Nagesh Kukunoor skłania do rewizji życiowych postaw. Water to 8 – letnia Chuyia, wydana za mąż jako dziecko, owdowiała wkrótce po ślubie, zamknięta przez ojca w aśramie dla wdów. To Kalyani, jedyna z wdów, która ocaliła piękne czarne włosy. Klienci nie chcieliby łysej prostytutki. A Kalyani tym właśnie się zajmuje. Rządząca aśramem Madhu sprzedaje ciało dziewczyny, aby wyżywić pozostałe wdowy. To wreszcie 40 – letnia Śakuntala, która zaczyna dostrzegać okrucieństwo społeczeństwa wobec owdowiałych kobiet, ale jednocześnie boi się jego pogardy, gdyby zaczęła żyć normalnie poza murami pustelni.

dor-2006-5b

Dor choć niewątpliwie ustępuje filmowi Deepy Mehty warsztatowo i nie niesie ze sobą tak ogromnego ładunku emocji, ma podobną siłę oddziaływania. To opowieść o odwadze w kształtowaniu własnej drogi życiowej, wzięciu tytułowego sznura życia w swoje ręce. O sile kobiecej przyjaźni i wybaczeniu. Bo to mąż Zeenat jest winny wdowieństwu Meery. To on był sprawcą wypadku, w którym zginął Śankar. Teraz by uniknąć stryczka potrzebuje przebaczenia wdowy. Zeenat, chcąc ratować męża, rozpoczyna wyścig z czasem po zrozumienie i wybaczenie. Uzyskuje jedno i drugie, w zamian przywracając Meerze poczucie godności i pragnienie odmiany swego losu.

Zamiast puenty

Wiem co powiecie. Że takie rzeczy to może dawniej, może w ortodoksyjnych rodzinach albo na wsi. Ale poczytajcie ogłoszenia matrymonialne w indyjskich gazet, zobaczcie jak wiele osób ciągle zwraca uwagę na kolor skóry, kastę, posag – zobaczycie jak wiele jest wciąż ortodoksyjnych rodzin. Spójrzcie na spis powszechny z 2011 roku – zobaczycie, że ponad miliard ludzi w Indiach to mieszkańcy wsi…

Reklamy

3 thoughts on “Bollywood i egzamin dojrzałości: „Dor” Nagesha Kukunoora

  1. Kiedy do społeczeństw z kręgów kultury, innej niż europejska wchodzą normy i wartości takie jak, wolność, równość, w sposób natychmiastowy, nakazowy spotyka się on z niezrozumieniem. Proszę nie zrozum mnie źle, pozycja wdów którą opisałaś jest straszna. Anglicy wprowadzili zakaz w sposób autorytarny (tak przynajmniej mi się zdaje). Zmiany w obrębie wartości czy kultury, powinny zachodzić w ewolucji aby były przyjmowane z zrozumieniem. Tych zmian w Indiach nikt nie zrozumiał, nie mieli z czym tego porównać, więc to odrzucili. Dopiero teraz, jeśli dobrze zrozumiałem Twój artykuł następuje refleksja i świadome przeciwstawianie się tej tradycji.
    Wiem, że trudno to porównać ale kiedy Chińczycy przesiedli się z rowerów na samochody, to nie rozumieli wogóle, że zaszła jakaś zmiana w poruszaniu się. Jeździli samochodami tak jak rowerami. Zmiana była gwałtowna, z powodu braku porównań, jazdę samochodem porównywali do tego co znali, dwóch kółek.
    Tak sobie myślę, kiedyś czytałem taką książkę, już nie pamiętam jaki tytuł, był tam rozdział o renesansie w Indiach. Tam było napisane, że powinno się zaprzestać, palenia wdów czy ślubu dziewczynek. Moje pytanie do Ciebie to prawda czy coś mi się pokręciło?

    Będę czytelnikiem bloga, dobrze że w polskiej sieci pojawił się taki blog.

    1. Ależ oczywiście, zgadzam się w 100 procentach! Brak zrozumienia tak przecież odmiennych kultur jak kultury Azji i Afryki był przyczyną większości problemów. Europejczycy wchodzili do Azji z przekonaniem o „misji białego człowieka” i poczuciem wyższości. Nic dziwnego, że spotykali się z oporem. Sati zostało zakazane autorytarnie, jak słusznie zauważyłeś, i jaki był efekt? Poparcie dla tego zwyczaju tylko wzrosło – zaczął być bowiem postrzegany jako jedna z form oporu wobec kolonizatora.
      I nic Ci się nie pokręciło 🙂 już w XIX wieku reformatorzy, zwłaszcza bengalscy, zaczęli mówić o potrzebie zmian w obyczajowości. Rabindranath Tagore czy Ram Mohan Roy, i wielu innych przedstawicieli renesansu mocno krytykowali pozycję kobiet w ówczesnym społeczeństwie i akcentowali potrzebę zmian. Niewątpliwie ich myślenie było kształtowane przez wpływy zachodnie, ale ponieważ idea wyszła od Indusów, czyli „swoich”, była zupełnie inaczej odbierana. Ja też jestem zwolenniczką ewolucji a nie rewolucji, uważam, że najgorsze co można zrobić to patrzeć na obce kultury przez pryzmat własnej.
      Dziękuję Ci za miłe słowa i zapraszam do lektury, mam nadzieję na niejedną dyskusję 🙂

  2. Będę komentował. Dobrze że, moderujesz komentarze. Jak się patrzy na poziom komentarzy na gazeta.pl lub na innym polskim portalu, to ręce opadają. Czasami zazdroszczę jak patrzę na dyskusje na nytimes.com

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s