MOLE KSIĄŻKOWE

Kobieca twarz Mekki: „Wszystkie drogi prowadzą do Mekki” Raji Alem

Mekka jest kobietą. I jak każda kobieta ma wiele twarzy. Raja Alem odkrywa je przed nami, ukazując święte miasto obnażone jak kobiece ciało porzucone na ulicach Wielogłowego.

Wielogłowy to wścibski gaduła. Liczne głowy to wszakże liczne, bacznie obserwujące i z rzadka tylko zamykane, pary oczu. Wielogłowy wie dużo, i chętnie się tą wiedzą dzieli. Opowiada swoją historię, będącą jednocześnie historią jego mieszkańców. Nic dziwnego, że to właśnie jego Raja Alem wybrała na narratora swojej powieści Wszystkie drogi prowadzą do Mekki. Miasto opowiada nam samo o sobie, bo Wielogłowy to mekkański zaułek, uliczka jakich wiele w świętym mieście. I właśnie w Wielogłowym zostaje porzucone nagie, kobiece ciało. Jednocześnie z zaułka znikają dwie młode kobiety: Aisza i Azza. Oczy Wielogłowego rozszerzają się czujnie, oczy jego mieszkańców wstydliwie się przymykają. Nikt nie przyznaje się do pokrewieństwa ze zmarłą kobietą, nikt nie wspomina o zaginionych. Wstyd jest silniejszy niż rodzinne lub przyjacielskie więzy. Ustalenie tożsamości ofiary i mordercy przypada więc w udziale komisarzowi Nasirowi al-Kahtaniemu. Mekkański policjant w niczym jednak nie przypomina gliniarzy z klasycznych kryminałów, a patrząc na prowadzone przez niego śledztwo komisarz Wallander zwijałby się ze śmiechu. Ale też kryminalna intryga nie jest osią powieście; stanowi dla autorki wyłącznie pretekst do snucia opowieści. Opowieści o mieście i jego mieszkańcach.

stThumbnailPlugin.php

Mekka to miasto Boga, ale także ludzie, którzy tam mieszkają. To ludzie nadali mu tożsamość odkąd Ismail postawił tam stopę. Wiek po wieku ludzie budowali to miasto i jego energię – twierdzi autorka. Mekkę poznajemy w czasie umry – małej pielgrzymki. I widzimy miasto cierpiące na czkawkę po zachłyśnięciu się petrodolarami. Miasto, którego zabytkowe budynki są wyburzane pod budowę szklanych wieżowców. Miasto stojące między zachodnią nowoczesnością a arabską tradycją. Nie tak święte jak myślimy. Pokazuję drugą, ludzką twarz Mekki. To przecież miasto, w którym mieszkają ludzie ze swoimi mocnymi stronami, ale i słabościami. Ludzie doznają szoku, gdy miasto się zmienia. Tak obnażam Mekkę – mówi Raja Alem, prowadząc czytelnika między zaułkami, domami i meczetami Mekki. Pokazuje nam miasto, które zapomniało o swojej świętości, pełne prostytutek, religijnych fanatyków, ludzi cynicznie wyzyskujących robotników, żerujących na pielgrzymach. Oczekujące na kolejną pielgrzymkę jako na źródło dochodów, a nie duchowe przeżycie. Miasto zdominowane przez mężczyzn, którzy usiłują odnaleźć się w zmieniającej się rzeczywistości. Yusuf od wszelkich zmian odwraca się plecami. Tkwi w przeszłości i chce w niej pozostać niczym w bezpiecznym kokonie. Chalil to jego przeciwieństwo – zakosztował amerykańskiej wolności i nie chce się z nią rozstawać. Ale Chalil to szaleniec, więc czy jego postawę możemy brać na serio? Mu’az zdaje się najbardziej umiarkowany jako  szanujący tradycję syn imama z jednej strony, i zapalony fotograf z drugiej. To on, poprzez obiektyw aparatu, najpełniej widzi degenerację swego miasta.

Mężczyźni dominują, ale za nimi, w cieniu, stoją ich kobiety. Te, które kochają i te, których nienawidzą. Ukryte pod abają, trzymane w domach. One nie mają problemu z przystosowaniem się do nowych realiów. Za swoje marzenia i determinację płacą jednak wysoką cenę. Własnymi siłami Umm as-Sad wydostała się z nędzy i nauczyła radzić sobie w męskim świecie. Co zyskała? Pieniądze i niezależność okraszone sporą dawką pogardy i niechęci ze strony mężczyzn z zaułka. Romansem z niemieckim rehabilitantem i nieodpowiednimi lekturami Aisza zyskała sobie miano bezbożnej dziwki w oczach komisarza Nasira. Marzenia Fatimy o miłości sprowadziły na nią śmierć z ręki własnego ojca. Aisza, Azza i Mekka stanowią jedność – mówi Raja Alem – Mekka jest kobietą. Kobietą, która nie chce już być „studzienką kanalizacyjną wchłaniającą wszystko co wydali jej mężczyzna”, nie chce dłużej żyć w klatce stworzonej dla niej przez tradycję.

Wszystkie drogi prowadzą do Mekki to kiepski kryminał, za to wspaniała opowieść o poszukiwaniu własnej tożsamości, pragnieniu samorealizacji i odnajdywaniu siebie w zmieniającym się świecie. Opowieść urzekająca bogatym, niekiedy nawet przesadnie barokowym, stylem. Dla tych, którzy w literaturze nie szukają łatwych odpowiedzi. Wręcz przeciwnie. Bo, jak twierdzi sama Raja Alem, jej powieść to jedno, wielkie pytanie.

Wypowiedzi autorki zanotowałam podczas spotkania autorskiego we Wrzeniu Świata w Warszawie, w czerwcu 2013 roku.

 

Reklamy

Jedna myśl na temat “Kobieca twarz Mekki: „Wszystkie drogi prowadzą do Mekki” Raji Alem

  1. Świetna książka i profesjonalny wpis (to lubię:)). Byłem w Mekkce, źle się czułem w tym mieście. Właśnie jest takie jak w książce, jest święte ale to co święte jest przykrywane przez profanum. Dużo lepiej rozmyślało się w Jerozolimie. To oczywiście moje absolutnie subiektywne odczucie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s