KSIĄŻKI

Śmierć i dziewczynka: „Złodziejka książek” Markusa Zusaka

Liesel kradnie książki. Max kradnie chwile. Niemka i Żyd, dla których słowa są jedyną ucieczką przed okrutną rzeczywistością. Rzeczywistością hitlerowskich Niemiec.

Liesel Meminger miała 11 lat, gdy poznała swoje przeznaczenie. W normalnych okolicznościach mogłaby uważać się za szczęściarę. Niemcy doby Adolfa Hitlera trudno jednak uznać za „normalne okoliczności”… Hitlerowskie Niemcy zabrały Liesel wszystko, nie dając nic w zamian: ojca, którego kojarzyła tylko z tajemniczym słowem „komunista”; matkę, która musiała oddać dzieci na wychowanie rodzinie zastępczej, zmarłego na jej oczach braciszka. Gdy Liesel zauważyła związek pomiędzy negatywnymi zdarzeniami z jej życia, a „panem ze śmiesznym wąsikiem”, poznała smak uczucia toczącego wówczas całe Niemcy: smak nienawiści.

Namiastkę szczęścia Liesel znalazła dopiero w domu Rosy i Hansa Hubermannów. Czym było to szczęście? Normalnością jedenastolatki: rodzicami, przyjacielem, pierwszą miłością, słowami. Nawet jeśli przyjacielem był ukrywający się w piwnicy Żyd, a słowa się kradło. Ot, normalność w hitlerowskich Niemczech. A powołanie? Powołanie to złodziejstwo. Liesel kradła jedzenie, bo w domu zawsze go brakowało, ale jej prawdziwa pasja to wykradanie książek. Jej pierwszy łup to Podręcznik grabarza, ukradziony przez dziewczynkę po pogrzebie braciszka. Drugą książkę Liesel wyciągnęła z płonącego stosu. Dlaczego książki? Bo książki to słowa, a Liesel kocha słowa. Uczy się ich od przybranego ojca, maluje na ścianach piwnicy, żeby zapamiętać. W momencie, gdy przybyła do domu Hubermannów, Liesel była analfabetką, dopiero przybrany ojciec wprowadził ją w świat słów. Z gorliwością neofitki, Liesel zapragnęła ten świat poznać, a drogą do niego było złodziejstwo. Słowa otrzymała także w prezencie urodzinowym od Maxa. To on na resztkach gazet, zamalowanych farbą, stworzył dla Liesel książkę, w której opisał swoje życie – życie Żyda w państwie Adolfa Hitlera. Żydowskiego boksera i niemiecką dziewczynkę łączy przyjaźń, ale to inna przyjaźń niż ta pomiędzy Liesel i Rudim. Rudy kocha Liesel, ale Max ją rozumie. Tak jak Liesel ucieka przed sennymi koszmarami, tak Max ucieka przed gestapo. Oboje ukrywają się w piwnicy Hubermannów; dla Liesel to spokojne miejsce na lekturę, dla Maxa wyimaginowany ring, na którym walczy z Hitlerem. Zawsze przegrywa…

1081375_10202987247591733_1237230454_n
fot. Blanka Katarzyna Dżugaj

Nienawiść do Żydów, do Hitlera, do samego siebie – dużo jej na kartach Złodziejki książek. Ale wbrew pozorom, to nie jest powieść o nienawiści. Historia Liesel i jej przybranych rodziców, to opowieść o człowieczeństwie. O tym, że można pozostać człowiekiem nawet żyjąc w samym środku imperium Adolfa Hitlera. Że można ocalić w sobie dobro, będąc otoczonym demonami i złem. I wreszcie o tym, że honor i odwaga nie zależą od płci, nacji ani wieku. To jedna z tych książek, po które nie zamierzałam sięgnąć ponownie. Nie dlatego, że to kiepska powieść. Wręcz przeciwnie. To jedna z najlepszych książek jakie czytałam, jednak jej lektura wywraca emocje na nice, sprawia, że nawet wiosenny świat traci urok. Ale też to właśnie jest jej siłą. Każe myśleć i pamiętać, o czymś o czym chętnie byśmy zapomnieli. Nie tyle o wojnie, nazistach i martyrologii. Raczej o tym jak łatwo jest dać się ponieść nienawiści i jak łatwo zatracić w sobie człowieka. Więc jeśli pozwolicie sponiewierać się emocjonalnie na jakiś czas, czeka Was 500 stron doskonałej lektury.

Markus Zusak nie sili się na wzniosły ton. Historię Liesel opowiada językiem prostym, momentami nawet lakonicznym. Nie buduje napięcia, nie zaskakuje zwrotami akcji. Wszystko wiadomo od początku. Śmierć, będąca narratorem tej opowieści, odkrywa karty już na pierwszych stronach książki. Nie kryje swej nieudolności jako opowiadacza, ale też nie musi tego robić. W końcu, jak sam twierdzi, najważniejsze i tak jest wiadome: wszyscy umrzemy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s