KSIĄŻKI

Ciekawy przypadek Ursuli Todd: „Jej wszystkie życia” Kate Atkinson

Gdybym zachowała się wówczas inaczej, nie powiedziała tego co powiedziałam, podjęła inną decyzję…jak odmiennie potoczyłoby się życie? Lepiej czy gorzej? Czy błędów z przeszłości można było uniknąć? Znacie te pytania? Na pewno. Znała je także Ursula Todd, lecz jej dane było poznać także odpowiedzi.

Ursula Todd przychodzi na świat w zimowy wieczór 1910 roku. Wkrótce umiera, uduszona pępowiną. W zimowy wieczór 1910 roku Ursula rodzi się ponownie. Na kartach blisko 600-stronicowej powieści umiera i odradza się jeszcze wielokrotnie. Powraca do żywych za każdym razem w tym samym ciele, w tej samej rodzinie, w tym samym czasie. Tylko jej losy są nieco odmienne. W dużej mierze są to zwyczajne losy zwyczajnej dziewczyny: dorastanie w szczęśliwej rodzinie, wybór szkoły, małżeństwo, macierzyństwo. I to właśnie owa wspaniała codzienność, którą doceniamy zazwyczaj dopiero w momencie gdy ją tracimy, jest główną bohaterką powieści Jej wszystkie życia. Czytelnik ma wrażenie, że niczym przez dziurkę od klucza podgląda codzienne życie przeciętnej angielskiej rodziny z klasy średniej. Towarzyszy jej w podwieczorkach, przy kupnie psa, przyjęciach urodzinowych dzieci, pielęgnowaniu ogrodu. I wojnę światową także oglądamy przez pryzmat codzienności. Ursula mieszka w bombardowanym Londynie, a na jej życie składa się praca, pomoc ofiarom nalotów, zdobywanie racjonowanej żywności i miłość. Dziewczyna nie walczy na pierwszej linii frontu, ale jej walka – codzienna walka o przetrwanie i zachowanie choćby namiastki normalności jest nie mniej heroiczna. Wspomnienia sielskiej wsi i rodzinnego domu dają jej siłę by w tej walce nie ustawać.

DSC_0952
fot. Blanka Katarzyna Dżugaj

Opis beztroskiego dzieciństwa Ursuli zajmuje blisko połowę powieści, lecz ani przez chwilę nie nuży. Wręcz przeciwnie, stale chce się go więcej, ma się ochotę powitać kolejne nowo narodzone dziecko, przytulić następnego psa, wyjechać na kolejny rodzinny piknik. Czy dzieje się tak dlatego, że czytelnik wie iż ten raj nie może trwać wiecznie? Że nad sielską posiadłością gromadzą się ciemne chmury zwiastujące wojenną zawieruchę? Być może. Być może też każdy w skrytości ducha marzy, by znaleźć się w podobnej ziemskiej Arkadii. Tak jak marzy o zdolności, która przypadła w udziale Ursuli. Zdolności pozwalającej eliminować błędy przeszłości i stale udoskonalać swoje życie. Dziewczyna szybko bowiem zorientowała się z daru, jaki posiada i nauczyła się wykorzystywać go do ratowania samej siebie lub pomocy najbliższym.

Trudno przykuć moją uwagę stale opowiadając tę samą historię. A to przecież robi Kate Atkinson: snuje opowieść o losach tej samej dziewczyny, w tym samym czasie, w tym samym miejscu. Co więc odróżnia brytyjską pisarkę od dziadka (każdy takiego dziadka posiada), który na każdym rodzinnym święcie opowiada te same historie z czasów okupacji? Być może umiejętność tworzenia nieszablonowych postaci. Odniesienia do angielskiej literatury, które uradują każdego miłośnika książek. Ale przede wszystkim niepowtarzalny styl, bo Kate Atkinson jest urodzoną gawędziarką. Jej wszystkie życia to powieść zarówno dla miłośników filozoficznych rozważań, jak i dla tych, którzy w literaturze szukają przede wszystkim dobrej opowieści.

Reklamy

4 thoughts on “Ciekawy przypadek Ursuli Todd: „Jej wszystkie życia” Kate Atkinson

    1. Ja chyba raz poczułam przesyt – sama jestem zaskoczona, że tylko raz 🙂 chyba po wątku pobytu Ursuli w rezydencji Hitlera, który w ogóle nieco mniej mi się podobał. Chociaż nie twierdzę bynajmniej, że skrócenie książki o kilkadziesiat stron byłoby złem 😛

      1. Czytając tę notkę miałem właśnie takie wrażenie, nie dla mnie znudzę się powrotami:). Wnioskuję jednak, że mam szanse się nie znudzić. Po „Dwudziestym siódmym mieście” Franzena zabiorę się chyba za to.

      2. Janek, mam dla Ciebie coś jeszcze lepszego, co na pewno Cię nie znudzi! Właśnie skończyłam czytać i już jest mi z tego powodu źle. Daj mi tylko chwilkę na napisanie recenzji, jestem niestety trochę zawalona pracą…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s