MOLE KSIĄŻKOWE

Detektyw z mopem: seria o Lily Bard Charlaine Harris

Podobno brak asertywności to poważna wada, którą należy zwalczać. Ja, dzięki nieumiejętności odmawiania przeczytałam kilka dobrych książek i poznałam Lily Bard – sprzątaczkę i miłośniczkę siłowni, która w przerwach od pucowania mieszkań i treningów, rozwiązuje zagadki kryminalne.

Miałam przeczytać tylko kilka stron, z początku i z końca, żeby wiedzieć o co w powieści chodzi. Tak, przyznaję bez bicia – drugi raz w życiu planowałam skłamać, że przeczytałam całą książkę. Pierwszy raz miał miejsce w klasie maturalnej i dotyczył powieści Inny świat Herlinga-Grudzińskiego. Tym razem nie chciałam zrobić przykrości koleżance, która serię o Lily Bard gorąco mi polecała. Tyle, że ja autorkę serii, Charlaine Harris, uważałam za grafomankę. Trzy książki z cyklu Czysta krew, przez które zdołałam przebrnąć to bowiem wypadkowa genialnego pomysłu i fatalnego wykonania, za który autorkę należałoby oblać smołą i wytarzać w pierzu. Do serii o Lily podchodziłam więc, mówiąc delikatnie, z dużą dozą nieufności. I czekało mnie zaskoczenie. Na szczęście pozytywne.

Czyste intencje

Lily Bard mieszka w małej amerykańskiej mieścinie o wdzięcznej nazwie Shakespeare. Jest właścicielką niewielkiego domku, w którym mieszka samotnie, bezpiecznie odgrodzona od małomiasteczkowego natręctwa sąsiadów. Lily samotność całkowicie odpowiada, przynajmniej do czasu, gdy spotka przystojnego detektywa Jacka. Wtedy jej starannie budowany mur zacznie się sypać cegiełka po cegiełce. Przed czym ów mur miał chronić Lily? Przede wszystkim przed litością i współczującymi spojrzeniami ludzi. Lily nosi w sobie bowiem tajemnicę, która niegdyś została wywleczona na łamy wszystkich amerykańskich gazet. Dziewczynie udało się pogrzebać przeszłość i zacząć nowe życie, ale obawa przed ponownym ujawnieniem traumatycznych przeżyć stale jej towarzyszy. Lily pracuje jako sprzątaczka, która w razie potrzeby zrobi też zakupy, udekoruje dom na święta, i wyprowadzi psa na spacer. Wolny czas, zazwyczaj późno w nocy, spędza na siłowni lub biegając po okolicy. Która zresztą szybko okazuje się znacznie mniej spokojna niż przypuszczała Lily podejmując decyzję o przeprowadzce. Podczas jednej z wieczornych przebieżek Lily natyka się na zwłoki swojego sąsiada. Ponieważ wielu okolicznych mieszkańców uważa, że jest ona zamieszana w zabójstwo Pardona, Lily rozpoczyna śledztwo na własną rękę. Od tego czasu los każe jej jeszcze kilkakrotnie zabawić się w prywatnego detektywa, odkrywającego ciemne strony życia sąsiadów, znajomych, a nawet członków własnej rodziny.

Czyste sumienie

Lily na początku irytuje. Jednak w miarę poznawania jej motywacji, źródła jej lęków i obsesji, zaczyna się ją, może nie rozumieć, bo nikt kto nie przeszedł tego co ona, nie jest w stanie zrozumieć takich emocji, ale akceptować. A z czasem nawet lubić. To dobrze nakreślona postać, wiarygodna psychologicznie i pozostawiająca wrażenie, że czytelnik w zasadzie nigdy nie zdołał poznać jej całkowicie. Charlaine Harris w ogóle dobrze sobie radzi z kreowaniem ciekawych i wiarygodnych postaci, nawet drugo- i trzecioplanowych. Seria o Lily Bard została przez wydawcę określona jako kryminał, ale ja uważam ją raczej za powieści psychologiczne. Stanowiące nie tylko portret kobiety skrzywdzonej przez los i ludzi, i radzącej sobie z traumą jak najlepiej potrafi, ale także wnikliwy obraz małomiasteczkowej Ameryki. Niemniej jednak miłośnicy kryminałów też powinni być usatysfakcjonowani, ponieważ kryminalna intryga poprowadzona jest za każdym razem sprawnie i ciekawie.

W Polsce ukazały się cztery powieści z cyklu o Lily Bard: Czysta jak łza, Czyste szaleństwo, Czyste intencje oraz Czyste sumienie. Każdą czyta się lekko, przyjemnie mimo tragicznych przeżyć bohaterki, i szybko. To idealna lektura na wakacyjny wyjazd, letnie popołudnie w hamaku, lub urlopową podróż pociągiem. Albo jesienny wieczór pod ciepłym kocem i z kubkiem herbaty w ręku.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s