W STARYM KINIE

SMS filmowy: sierpień

Dotyk grzechu, reż. Jia Zhang-Ke – trzy morderstwa i jedno samobójstwo, wszystkie popełnione w Chinach. Kilkanaścioro bohaterów i tyle samo wizji współczesnego giganta ekonomicznego, jakimi stały się Chiny w ciągu ostatnich dwóch dekad. Film składa się z kilku nowel, przedstawiających chińską rzeczywistość z różnych punktów widzenia: kobiety, która morduje napastującego ją mężczyznę, wieśniaka zabijającego skorumpowanych urzędników, motocyklisty bez oporu strzelającego do atakujących go bandytów, chłopaka zakochanego w młodej prostytutce. Jia Zhang-Ke poprzez opowieści bazujące na prawdziwych wydarzeniach, maluje przed widzem obraz współczesnych Chin. Państwo Środka w jego ujęciu to nie tylko duże miasta, z nocnymi klubami i salonami masażu, ale i prowincja, gdzie górników i wieśniaków wykorzystują bogaci, skorumpowani urzędnicy i przedsiębiorcy. To z jednej strony prężnie rozwijająca się gospodarka, a z drugiej zacofana wieś, superszybkie pociągi i wozy ciągnięte przez bawoły, piękne mieszkania i ledwie trzymające się chaty. Wszystko trawione przez przemoc i korupcję. Jia Zhang-Ke pokazuje jak degeneracja państwa przyczynia się do rozpadu związków i relacji międzyludzkich; przedstawia historie nieudanych małżeństw, potajemnych romansów, które przynoszą więcej bólu niż szczęścia, rodzin, w których nie ma czasu i miejsca na miłość. Reżyser świadomie pomieszał w tym filmie kilka gatunków: jest tu i kino akcji, romans, dramat obyczajowy i społeczny, kino walki. Dotyk grzechu to obraz brutalny i do bólu szczery, ale jednocześnie piękny wizualnie. Reżyser inspirował się tradycyjną chińską operą i malarstwem, tworząc obraz subtelny i wysmakowany, mimo ciężaru gatunkowego. Obraz, który ma dodatkowo uderzyć w widza: zachwycające chińskie pejzaże stanowią bowiem szokujący kontrast z dramatami, których tło mają stanowić. W 2013 roku Dotyk grzechu został uhonorowany nagrodą za najlepszy scenariusz na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes.

7572038.3

678, reż. Mohamed Diab – kinematografia egipska coraz chętniej i odważniej podejmuje tematy uchodzące za społeczne tabu. Debiutujący w roli reżysera Mohamed Diab postanowił zwrócić uwagę na problem molestowania seksualnego kobiet, które stanowi prawdziwą jedenastą plagę egipską. 678 to numer autobusu, którym Fayza codziennie jeździ do pracy. A przynajmniej próbuje. Zbyt często bowiem musi wysiadać w połowie drogi, ze względu na mężczyzn, którzy próbują dotykać jej ciała. Ale w taksówce, czy na ulicy nie jest lepiej. Fayza, w długiej sukni i hidżabie, jest permanentnym obiektem męskiej agresji seksualnej. Z podobnym problemem boryka się projektantka ekskluzywnej biżuterii Seba, oraz początkująca artystka stand-up comedy Nelly – pierwsza kobieta, która wniosła do egipskiego sądu pozew o molestowanie seksualne. Jej decyzja spotyka się ze sprzeciwem zarówno bliskich dziewczyny, jak i rodziny jej narzeczonego, która chce nawet zerwać zaręczyny. Film 678 demaskuje obłudę egipskiego społeczeństwa, które potępia związki pozamałżeńskie, bo zakazuje ich Koran, ale jednocześnie przymyka oko na wybryki samotnych mężczyzn. Pokazuje, że kobiety narażone są na molestowanie niezależnie od pozycji społecznej, koloru skóry ani stroju. Nawet zakrywająca całe ciało i włosy Fayza jest ofiarą przymusowo tłumionego przez religię męskiego popędu seksualnego. Mohamed Diab zwraca też uwagę, że to kobieta zawsze jest uznawana za winną tej sytuacji, a próby samoobrony mogą się skończyć tragicznie. Nic dziwnego, że obraz 678 wywołał w Egipcie kontrowersje, a reżyserowi zarzucano próbę zhańbienia i oczernienia jego własnej ojczyzny. Niektórzy działacze społeczni domagali się nawet zakazu jego dystrybucji jako filmu, który może skłonić kobiety do agresywnego zachowania wobec mężczyzn. Mimo to film został doceniony na 10. Festiwalu Filmowym w Dubaju, gdzie w 2010 roku zdobył główną nagrodę w kategorii filmów arabskich. Jury nagrodziło też Bushrę, która świetnie poradziła sobie ze skomplikowaną rolą Fayzy. Jedna z najbardziej znanych egipskich aktorek została uhonorowana nagrodą dla najlepszej aktorki.

678

Bab el hadid, reż. Youssef Chachinenakręcony w 1958 roku, czarno-biały dramat społeczny w reżyserii jednego z najważniejszych egipskich filmowców. Akcja filmu koncentruje się na dworcu kolejowym w Kairze. Qinawi to kaleki sprzedawca gazet zakochany w pięknej Hanumie. Dziewczyna, zajmująca się nielegalną sprzedażą napojów, nie zwraca na chłopaka uwagi pochłonięta przygotowaniami do ślubu z bagażowym Abu Sri’. Ten z kolei zamiast zbliżającym się małżeństwem zajęty jest organizowaniem związku zawodowego dla pracowników dworca. Związek ma pomóc wykorzystywanym przez szefa kolejarzom. Youssef Chachine pokazuje Kair w momencie wielkich zmian społecznych, gospodarczych i politycznych, gdy dawna obyczajowość ściera się z zachodnim stylem życia, a socjalizm zyskuje wiernych wyznawców. Reżyser pochyla się nad przedstawicielami najniższych warstw społecznych, którzy toczą nieustanną walkę o przetrwanie, ale znajdują radość życia nawet w błahych zdarzeniach i sytuacjach. Chachine pokazał też coś co w przyszłości będzie cechowało jego twórczość: wnikliwość i odwagę w portretowaniu ludzkich obsesji, zwłaszcza seksualnych, i emocji. Już w Bab el hadid dał do zrozumienia, że nie interesują go ograniczenia moralności narzucane przez arabsko-muzułmańską kulturę. Scena, gdy Hanuma zostaje polana wodą, a Qinawi z ukrycia podziwia jej bujne ciało okryte mokrą suknią, weszła do mojego prywatnego kanonu najpiękniejszych scen erotycznych w historii kinematografii.

51KiEl1Iu8L

Tokijska sonata, reż. Kiyoshi Kurosawa – Ryuhei Sasaki, typowy japoński salaryman, traci pracę. Fakt ten starannie ukrywa przed rodziną, codziennie udając przed żoną i dziećmi, że wychodzi do firmy. Dnie spędza w parku miejskim, bibliotece lub w urzędzie pracy. Nieświadoma prawdziwej sytuacji żona każdego dnia czeka na męża z obiadem, dopóki pewnego dnia nie zobaczy go stojącego w kolejce po darmowy posiłek. Nie mówi jednak nic ani mężowi, ani synom. Utrata pracy jest bowiem dla Sasakiego równoznaczna z utratą honoru. Podtrzymywanie iluzji normalności ma zapobiec zachwianiu pozycji Sasakiego jako pana domu i głowy rodziny. Kiyoshi Kurosawa pokazuje w Tokijskiej sonacie rozpad tradycyjnej japońskiej rodziny, opartej na szacunku i bezwzględnym posłuszeństwie domowników wobec pana ojca i męża. Jako pierwszy buntuje się najstarszy syn, który postanawia wbrew woli ojca wstąpić do amerykańskiej armii. Wkrótce w jego ślady idzie także młodszy brat, odkrywszy w sobie zamiłowanie do gry na fortepianie. Postępek starszego brata, i odkrycie oszustwa męża wpływa też na matkę, która zaczyna zdawać sobie sprawę, że została oszukana nie tylko przez Sasakiego, ale i przez japońskie normy kulturowe. Rola kury domowej i oddanej żony i matki przestaje jej odpowiadać, kobieta na cały dzien porzuca dom, by odkryć smak wolności i niezależności. Kurosawa krytykuje tradycyjną japońską mentalność, nakazującą członkom rodziny ukrywanie uczuć i marzeń oraz ślepe podążanie za wolą pana domu. Mentalność skazującą ludzi na wieczną samotność w otoczeniu najbliższych sobie przecież ludzi. Tokijska sonata to opowieść spokojna i nieśpieszna, powoli rozwijająca się przed widzem. Wobec poprzednich dzieł Kurosawy nieco wtórna, niemniej jednak warta obejrzenia.

TokyoSonata_OneSheet.FIN (Page 1)

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s