KSIĄŻKI

Ostatni walc Zeldy Fitzgerald

Zatańcz ze mną ostatni walc można albo całkowicie odrzucić uznając powieść Zeldy Fitzgerald za przejaw grafomanii, albo przyjąć, traktując jako literacką ciekawostkę. Jedyna książka żony Francisa Scotta Fitzgeralda to nieudolne literacko, a jednak niezwykle interesujące studium życia kobiety, której nie wystarczała egzystencja w cieniu sławnego męża.

Alabama dorasta w konserwatywnej rodzinie na południu Stanów Zjednoczonych. W jej rodzinnym domu niepodzielną władzę sprawuje ojciec – sędzia w równym stopniu surowy dla przestępców, jak i swoich trzech córek. Alabama marzy o innym, lepszym życiu, pragnie sławy, bogactwa i swobody. Dlatego nie waha się rzucić na głęboką wodę, gdy w jej życie wkracza David Knight. W młodym, obiecującym malarzu dziewczyna widzi rycerza na białym koniu, który przybył uratować swą ksieżniczkę przed smokiem. Bestią tą jest zresztą nie tylko sędzia Biggs, ale także, a może przede wszystkim, nudna, jałowa egzystencja jaka czeka Alabamę w rodzinnej miejscowości. Młodzi małżonkowie wyjeżdżają najpierw do Nowego Jorku, a z czasem do Paryża, gdzie oboje rzucają się w wir przyjemności i zabawy. Alabamie szybko jednak przestaje wystarczać sława i splendor otaczający jej męża.

Powieść Zatańcz ze mną ostatni walc była częścią terapii, jaką Zelda Fitzgerald przeszła w szpitalu psychiatrycznym w Baltimore. Lekarz zalecił jej pisanie, a ona stworzyła powieść, która z czasem stała się podstawą jednego z najsłynniejszych dzieł jej męża, powieści Czuła jest noc. Pani Fitzgerald nie odniosła jednak oczekiwanego sukcesu. Dopiero drugie wydanie powieści, już po śmierci autorki wywołało pozytywne recenzje, zwłaszcza wśród europejskich krytyków. Jesteś trzeciorzędną pisarką – powiedział żonie Francis Scott Fitzgerald, a jego słowa były w równym stopniu okrutne, co niestety, prawdziwe. Zatańcz ze mną ostatni walc jest bowiem powieścią słabą, przynajmniej w kwestii stylu w jakim została napisana. Język Zeldy Fitzgerald razi sztucznością i pompatycznością, irytują niedopracowania stylistyczne i fabularne. Widać wyraźnie, że pani Fitzgerald chciała się pokazać zarówno jako intelektualistka, jak i nieprzystająca do prozy życia artystka. O zdolnościach w zakresie kreowania postaci i wątków fabularnych Zeldy Fitzgerald trudno cokolwiek powiedzieć, miała bowiem gotowe wzorce w postaci siebie samej i swego męża.

Zatancz ze mna ostatni walc

Abstrahując od licznych wad tej powieści, z pewnością nie można określić czasu spędzonego na jej lekturze jako zmarnowany. Zatańcz ze mną ostatni walc stanowi bowiem bezcenne źródło informacji o prywatnym życiu jednej z najsłynniejszych pisarskich par na świecie. Miłośnicy biografii, nawet tak nietypowych jak Zatańcz ze mną ostatni walc, z pewnością będą więcej niż usatysfakcjonowani, o ile tylko przymkną oko na patetyczny styl w jakim powieść została napisana. Dzieło Zeldy Fitzgerald jest też niezwykle interesującym studium życia kobiety, która marzy o sławie i artystycznym spełnieniu, jednak nie jest w stanie swych marzeń zrealizować. Przyczyną jej porażki nie jest brak talentu – Zelda, a więc i jej literackie alter ego Alabama – posiada podstawowe umiejętności zarówno baletowe, jak i literackie. Nie ma jednak energii, ani wytrwałości, by przekuć talent w coś więcej niż sny na jawie. Ostateczny kres jej marzeniom kładzie pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Zdecydowanie najciekawszą częścią powieści Zatańcz ze mną ostatni walc jest epizod paryski. Zelda Fitzgerald porzuca na ten czas napuszony styl pisania, a Alabama zrzuca skórę rozkapryszonej dziewczynki. Z niezwykłym dla siebie uporem uczy się baletu pod okiem byłej rosyjskiej primabaleriny, w zimnym studiu tanecznym, wśród nie zawsze przychylnie nastawionych koleżanek tancerek. Nawet ten wysiłek nie przynosi jednak rezultatów. Zelda Fitzgerald stworzyła przekonujący obraz kobiety o ogromnych aspiracjach, ale pozbawionej zdolności ich realizacji. Kobiety, która chce być kimś więcej niż tylko atrakcyjnym cieniem swego słynnego męża. Jej jedyna powieść to także obraz życia kobiety u boku geniusza i ulubieńca salonów, trudów wspólnej egzystencji dwojga artystów i wiecznego niespełnienia. Smutny to obraz, ale niestety nie przejmujący. Stylistycznie pozostawiający wiele do życzenia, jednak nie pozbawiony wartości jako literacka ciekawostka.

Reklamy

3 thoughts on “Ostatni walc Zeldy Fitzgerald

  1. Takie książki odczarowują wielkich. Fitzgerald to jeden z moich ulubionych pisarzy. Jestem ciekawy jej spojrzenia na swoje życie z nim.
    Czekam na książkę, która by opisywała życie mężczyzny u boku jakieś znanej czy wpływowej kobiety.

    1. Ja kiedyś nie lubiłam biografii, ani książek para biograficznych – miałam wrażenie, że to zaglądanie ludziom pod kołdrę. Potem, na szczęście, mi przeszło 😛
      Przepraszam, że tak późno odpisuję – najpierw ja chorowałam, potem mój piesek, i jakoś nie byłam w stanie się skupić. Ale już dziś odebrałam zamówioną książkę – jej recenzja będzie specjalnie dla Ciebie 😛 i czytam „Jedwabnika”, więc wracam do życia 🙂

      1. No to dobrze, że wracasz do zdrowia. Wszystkiego dobrego.

        Dostałem dwa bilety do Filharmonii w Warszawie na 29 listopada. Sibelius i Beethoven. Na szczęście będzie więcej Sibeliusa:). Byłbym zaszczycony abyś poszła
        ze mną na ten koncert. Wiem, że moja propozycja jest dziwna, ale przemyślana. W połowie października będę w Warszawie. Jeśli byś chciała moglibyśmy zjeść lunch i poznać się. Wtedy zdecydujesz czy chcesz spędzić ze mną wieczór w filharmonii.

        Pozdrawiam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s