KSIĄŻKI

Nie wszystko złoto, co się świeci: „Wszystko, co lśni” Eleanor Catton

Czy można wymazać przeszłość, a szansę na nowy początek cenić wyżej niż samorodek złota? Eleanor Catton w powieści Wszystko, co lśni opowiada o ludziach, którzy mieli odwagę rzucić wszystko i zacząć od początku, z czystą kartą. O tych, którzy odnaleźli swoją nową drogę, i tych, którzy ponownie się zagubili oślepieni blaskiem złota na polach Nowej Zelandii. Wszystko, co lśni to opowieść o pragnieniu ucieczki, marzeniu o bogactwie, i zrozumieniu, że prawdziwa bonanza to czasem spotkanie z drugim człowiekiem, a nie tylko złoty piasek.

Nowa Zelandia, lata 60′ XIX wieku. Do Hokitika – miasteczka poszukiwaczy złota – przybywa młody Anglik Walter Moody. Chłopak marzy o zdobyciu fortuny na złotonośnych polach i ucieczce od goryczy rodzinnego skandalu. Roztrzęsiony po obfitującej w wydarzenia, także paranormalne, podróży lokuje się w hotelu, gdzie trafia na tajemnicze zebranie kilkunastu mężczyzn. Przełamując początkową nieufność uczestnicy narady zdradzają Moody’emu tajemnice skrywane przez miasteczko. Młodzieniec dowiaduje się, że w Hokitika w ciągu kilkunastu ostatnich dni doszło do serii dziwnych, wciąż niewyjaśnionych zdarzeń, których bohaterami są pogrążony w nałogu alkoholowym poszukiwacz złota, kapitan statku o wątpliwej reputacji, najbogatszy mężczyzna w miasteczku oraz uzależniona od opium dziwka. Wieczór upływa na opowieściach, każdy z mężczyzn ma bowiem do przekazania własną historię, która w mniejszym lub większym stopniu łączy się z wydarzeniami w miasteczku. Walter Moody natomiast, mimo że nowy w towarzystwie, rzuca nowe światło na sytuację, opowiadając o swojej przerażającej podróży statkiem do Hokitika. Rozwiązania zagadki mężczyźni szukają przede wszystkim w motywacji uwikłanych w nią osób: chciwości, zazdrości, pragnieniu zemsty. Nie biorą pod uwagę możliwości, że na wydarzenia w Hokitika równie wielki wpływ ma aktualna koniunkcja planet. Nie bez powodu przecież autorka każdy niemal rozdział poprzedza informacjami o układzie ciał niebieskich…

Gdybym nie znała nazwiska autorki, byłabym pewna, że Wszystko, co lśni jest dziełem mężczyzny. Eleanor Catton stworzyła powieść na wskroś męską, wręcz przesyconą zapachem whisky, dymu z cygar oraz opium. Wykreowała świat, w którym kobiety – jeśli chcą przetrwać – muszą być równie twarde i bezwzględne jak mężczyźni. Każdy przejaw naiwności i prostoduszności prowadzi je bowiem do upodlenia. Kobieta ma być tylko śliczną zabawką, umilającą kopaczom czas wolny od poszukiwania szczęścia na złotonośnych polach. Jej pozycja jest niewiele lepsza niż Chińczyków lub tubylców. Natura nie zna podziałów społecznych i religijnych, obdarowuje złotym piaskiem zarówno pariasów, jak i bogaczy. Jest to jednak równość wyłącznie pozorna, każdy z poszukiwaczy przywiózł bowiem do Hokitika tradycyjne europejskie podziały klasowe i związane z nimi uprzedzenia. Zgodnie z nimi bogacz z wyższych sfer nie może zakochać się w dziwce, a ona nie może nosić żałoby po zmarłym dziecku. Chińczyk nie jest niczym więcej niż żółtkiem, którego można zabić bezkarnie, a Maorys, choć gospodarz tej złotodajnej ziemi, może być najwyżej przewodnikiem białych poszukiwaczy.

Wszystko, co lsni

Eleanor Catton stworzyła uniwersalną opowieść o odwiecznym ludzkim pragnieniu nowego początku, drugiej szansy i wymazania przeszłości. Dla niemal wszystkich bohaterów powieści Wszystko, co lśni Nowa Zelandia jest szansą na wzbogacenie się, zmianę statusu materialnego, a co za tym idzie społecznego. Ale jest także symbolem nowego życia, rozpoczęcia wszystkiego od nowa, z czystą kartą. Poszukiwacze złota zmieniają nazwiska, porzucają dawną tożsamość, rodziny, bagaż doświadczeń, by zbudować siebie i swoje życie od początku. Swojej szansy szukają w Nowej Zelandii zarówno zubożali szlachcice, kobiety pragnące niezależności, jak i biedota marząca o wyrwaniu się spod pańskiego bata. Jedni znajdują to, czego szukali, inni nie potrafią się zadowolić nawet największym samorodkiem. Bo złota zawsze jest za mało, jak twierdzi Eleanor Catton ustami jednego ze swych bohaterów. Czasem też blask złota przysłania to, co w życiu jest naprawdę wartościowe: miłość, przyjaźń, zaufanie. Wydaje się, że ze wszystkich postaci w tej powieści tylko młodziutki Emery Staines zrozumiał tę prostą prawdę, prawdziwe szczęście odnajdując nie na złotonośnych polach, lecz w objęciach Anny. Wszystko, co lśni to także mistrzowskie połączenie gatunków: powieści wiktoriańskiej, westernu, kryminału, a nawet melodramatu. To powieść, która zachwyca językiem stylizowanym na XIX-wieczny, którą czyta się niczym dzieła Dickensa. Eleanor Catton wspaniale odnalazła równowagę między stylizacją na powieść „z epoki” a nowoczesnością. Wszystko, co lśni idzie do głowy jak najlepsza whisky i uzależnia jak opium.

Reklamy

3 thoughts on “Nie wszystko złoto, co się świeci: „Wszystko, co lśni” Eleanor Catton

  1. Takie zdjęcie pojawiło się na początku, ze już się obwalam, ze masz zamiar spalić te książkę 😉
    Szkoda, ze ja tych wszystkich wartości nie potrafiłam docenić:( Ale widać to po prostu nie mój typ. Może kiedyś…

  2. Książka bardzo mi się spodobała. I już ją zamawiam. Tu na marginesie mam zdziwienie. Książka wyszła na początku października, a Ty ją już przechwyciłaś i przeczytałaś (jak to się robi, chcę znać przepis:))

    Nowa Zelandia w tych czasach to rzeczywiście świat wiktoriański, westernowski, awanturniczy.
    Przez to obfitujący w pogardę dla ludzi. Często słyszę, że treść książek o tamtych czasach pisanych teraz, powinna być troszkę feminizowana, dodać jakiś wątek gdzie kobieta nie jest tak traktowana. Oczywiście były przypadki, że tak było ale obraz epoki był niestety inny.

    Nie palę cygar, ale lubię whisky nie byłem w Nowej Zelandii, ale na amerykańskim dzikim zachodzie tak. Więc książka jest dla mnie.
    Dziękuję Autorce, bo pewnie bym ją przegapił.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s