MOLE KSIĄŻKOWE

Wszyscy jesteśmy wampirami: „Nasienie zła” Joanne Harris

Powieść o wampirach, w której słowo „wampir” prawie się nie pojawia. Mroczna opowieść o świecie obsesji i lęku, w którym zaciera się granica między snem a rzeczywistością. Chwilami nieporadna stylistycznie, zdradzająca rękę debiutanta, niemniej urzekająca niemal gotyckim wdziękiem i subtelnością.

Cambrigde, lata 90. XX wieku. Młoda malarka usiłuje poukładać swoje życie na nowo po rozstaniu z chłopakiem. Mimo, że od zerwania minęły blisko trzy lata, Alice wciąż nie może zapomnieć o Joem, a niewygasłe uczucie rzutuje na jej egzystencję. Wkrótce chłopak ponownie pojawia się w jej życiu, w dodatku z nową ukochaną u boku. Ginny to eteryczna piękność, zamknięta w sobie i wycofana. Alice zgadza się udzielić jej gościny, dziewczyna po wyjściu ze szpitala psychiatrycznego, nie ma bowiem dachu nad głową. Wkrótce Alice znajduje w pokoju Ginny stary pamiętnik, z którego poznaje historię Daniela Holmesa, jego przyjaciela Roberta i tajemniczej piękności – Rosemary, która zauroczyła i doprowadziła ich obu do zguby. Alice odkrywa, że Ginny bynajmniej nie jest kruchą istotą, za którą się podaje, a tymczasem w Cambrigde dochodzi do serii dziwnych wydarzeń. Przeszłość zaczyna splatać się z teraźniejszością, a Alice pogrąża się w świecie obsesji i lęku z pogranicza jawy i snu.

Nasienie zła

Nasienie zła to debiutancka powieść Joanne Harris, autorki słynnej Czekolady. Powstała na długo przed nastaniem wampirzej mody we współczesnej popkulturze, ale z pewnością na jej fali została wznowiona. I dobrze, bo stanowi dobrą odtrutkę na błyszczące w słońcu nastoletnie wampiry. Krwiopijcy z Cambridge nie mają nic wspólnego z niezgułowatymi licealistami pokroju Edwarda Cullena, ani nawet z wyrafinowanymi potworami z Kronik wampirów Anne Rice, które z elegancją i wdziękiem wpijają się w karki swych ofiar. Rosemary, Java, Rafe i reszta to drapieżcy rozrywający swe ofiary na strzępy, podążające wyłącznie za pierwotnym instynktem, nie zważające na niebezpieczeństwo, upajające się własną potęgą. Ich jedynym celem jest zaspokojenie głodu i morderczych instynktów. Nasienie zła to powieść o wampirach, w których słowo „wampir” pada zaledwie cztery razy. Potwory z Cambrigde mówią o sobie raczej jako o wybranych, panach, drapieżcach. Ludzie to dla nich bydło, przydatne wyłącznie jako sługi i pożywienie. Wszyscy jesteśmy wampirami – zdaje się mówić Joanne Harris w Nasieniu zła – wampirza egzystencja jest podświadomym marzeniem każdego człowieka o absolutnej wolności, bezgranicznej potędze, nieśmiertelności i wiedzy, którą może dać tylko życie wieczne. To kultura jest czynnikiem, który powstrzymuje rozwój bestii tkwiącej w każdym człowieku. Jest kagańcem, który sami sobie nałożyliśmy, by trzymać na wodzy tkwiące w nas mroczne instynkty. Historia Daniela Holmesa pokazuje jak niewiele trzeba, by stracić człowieczeństwo, jak łatwo w nawet spokojnym, niepozornym mężczyźnie, zbudzić mroczne instynkty. Wystarczy poznać jego lęki, marzenia i słabości. A w przypadku większości ludzi, o czym dobrze wie Rosemary, słabym punktem jest pragnienie miłości.

Nasienie zła to także opowieść o sile pamięci. To właśnie pamięć o ukochanych osobach zapewnia im – w przypadku Rosemary całkiem dosłownie – życie wieczne. Matka Joanne Harris określiła Nasienie zła jako „okropną książkę”. Nie sądzę, by miała na myśli powieściową intryge, bo ta, pomimo kilku drobnych potknięć fabularnych, jest bardzo zgrabnie utkana. Na epitet ten nie zasługuje także styl, w którym została napisana, mimo że momentami bywa nazbyt pompatyczny. Nasienie zła to powieść, która potrafi zjeżyć czytelnikowi włoski na karku ze strachu, by za chwilę urzec go subtelnym wdziękiem opisów przyrody lub uczuć bohaterów. Tych, którzy uczucia w ogóle posiadają. Okropieństwo powieści, dla pani Harris, musiało przejawić się w fakcie, że ujawniła ona mroczne aspekty ludzkiej duszy i w ponurym przesłaniu mówiącym, że zło zawsze zwycięży. Rosemary powróci, bo zawsze ktoś będzie pamiętał…

Reklamy

4 myśli na temat “Wszyscy jesteśmy wampirami: „Nasienie zła” Joanne Harris

  1. Oczywiście, znam Joanne Harris, czytałam jej „Coastliner”, a na polce czeka na swoja kolejkę słynna „Czekolada” (kocham adaptacje!) oraz „Gentelmans & Players”. Ale o tym, ze napisała coś o wampirach, nie miałam zielonego pojęcia. Opisana przez Ciebie mroczność mnie przyzywa, wiec zwrócę uwagę na ten tytuł przy następnej wyprawie po używane książki 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s