KSIĄŻKI

Sen o Ameryce: „Uznany za fundamentalistę” Mohsina Hamida

11 września z innej, zaskakującej perspektywy. Widziany oczami „tej drugiej strony”, którą uosabia młody Pakistańczyk robiący karierę w Nowym Jorku. Powieść Uznany za fundamentalistę Mohsina Hamida to zupełnie nowy, oryginalny głos w debacie po atakach z 11 września 2001 roku. Świetnie napisany, znacznie gorzej sfilmowany.

Życie Changeza przypomina ziszczony amerykański sen. Młody Pakistańczyk, pochodzący z niegdyś wpływowej, a dziś zubożałej rodziny z Lahore, dzięki stypendium kończy studia na uniwersytecie w Princeton. Szybko znajduje dobrze płatną, prestiżową pracę w amerykańskiej korporacji i awansuje do grona biznesowej elity. Zakochuje się w pięknej Amerykance i żyje jak typowy nowojorczyk. Do czasu, gdy 11 września 2001 roku walą się dwie wieże Światowej Organizacji Handlu, a rząd Stanów Zjednoczonych rozpoczyna krucjatę przeciwko terrorystom. Stosunek Changeza do Ameryki zaczyna się powoli zmieniać, do głosu dochodzą fundamentalne wartości i wrogość wobec poczynań amerykańskich władz. Changez porzuca pracę w korporacji i wraca do ojczyzny, gdzie otrzymuje posadę wykładowcy uniwersyteckiego. Oprócz tajników ekonomii Changez przekazuje także studentom swoje antyamerykańskie poglądy.

Uznany za fundamentaliste

Powieść Uznany za fundamentalistę ma formę monologu, jaki wygłasza Changez do spotkanego przypadkiem w lahorskiej kawiarni Amerykanina. Pokazuje ewolucję bohatera od zachłyśniętego zachodnią kulturą chłopaka, bardziej amerykańskiego niż większość Amerykanów, do pełnego gniewu radykała. Ameryka nie odrzuciła Changeza, przynajmniej do czasu, gdy runęły wieże WTC. Sprawa nie jest tak prosta jak sugeruje polski tytuł powieści Mohsina Hamida (oryginalny tytuł brzmi The Reluctant Fundamentalist). Owszem, młody Pakistańczyk spotykał się z oznakami nieufności, ale też sam je prowokował zapuszczając muzułmańską brodę, nosząc tradycyjne pakistańskie stroje. Pokuszę się więc o stwierdzenie, że to Changez odrzucił Amerykę i wszystko co mu ofiarowała. Być może chłopak zdał sobie sprawę, że amerykański sen, prędzej czy później, okaże się dla niego niczym więcej niż snem właśnie. Ułudą, stworzoną z potrzeby odniesienia życiowego sukcesu. Zamach z 11 września uświadomił mu, że mimo stylu życia jaki prowadził jest tylko imitacją Amerykanina. Tak jak dla Eriki jest imitacją zmarłego narzeczonego. Atak na WTC wyzwolił w nim urazę do Stanów Zjednoczonych za ich wieloletnią politykę wobec Pakistanu i Indii, dotąd głęboko uśpioną, zepchniętą do podświadomości przez marzenie o życiowym sukcesie.

Powieść Uznany za fundamentalistę to kolejny, ale bardzo oryginalny głos w dyskusji na temat roli Stanów Zjednoczonych w pilnowaniu ładu na świecie i walki z terroryzmem. Mohsin Hamid zdaje się pytać na ile interwencje zbrojne w Iraku i Afganistanie stanowią pomoc dla terroryzowanej przez dyktatorów i fundamentalistów ludności, a na ile są nowoczesną wersją kolonializmu i pragnienia dominacji w świecie. Mohsin Hamid pisze dobrze. Tak dobrze, że jest w stanie skłonić zachodniego czytelnika do refleksji nad jego argumentami. Nie do ich zaakceptowania, bo to z oczywistych względów jest raczej niemożliwe, ale przynajmniej zrozumienia.

reluctant_fundamentalist_ver3_xlg

Siły tej nie posiada natomiast ekranizacja historii opowiedzianej przez Mohsina Hamida. The Reluctant Fundamentalist w reżyserii Miry Nair to sprawnie nakręcony film sensacyjny, jakich dziesiątki co roku powstaje w Hollywood. O ile książka stanowiła nie tylko świetną lekturę, ale także wnosiła coś nowego do dyskusji o kosztach społecznych walki z terroryzmem i poszukiwaniu własnej tożsamości po 11 września, o tyle film jest wyłącznie przyzwoitą rozrywką dla każdego, kto nie zna literackiego pierwowzoru. Przyzwoitą głównie ze względu na świetne zdjęcia, genialną muzykę i bardzo dobry poziom aktorski. Brawa należą się przede wszystkim Rizowi Ahmedowi w roli Changeza, który świetnie zrozumiał wielowymiarową i fascynującą postać stworzoną przez Mohsina Hamida. Jego Changez, człowiek zmagający się z konfliktem między pragnieniem sukcesu a poczuciem godności i tożsamości, przykuwa uwagę widza od pierwszych sekund filmu i nie traci jej aż do końca. Kroku dotrzymuje mu Kiefer Sutherland w roli mentora Changeza Jima, człowieka, który jak mało kto rozumie pragnienie wyrwania się z biedy i osiągnięcia życiowego sukcesu. Co jest w takim razie nie tak? Z pewnością kulejący scenariusz, który sprawia, że akcja momentami się rwie, i który nie pozwolił w pełni zarysować wszystkich postaci. Niektóre natomiast, jak choćby Ericę, zupełnie przeinaczył. Dziewczyna, która w powieści stała się Changezowi bliska nie tylko ze względu na urodę, ale przede wszystkim na walkę jaką toczyła z własnymi demonami, w filmie zmieniła się w kolejną amerykańską córeczkę bogatego tatusia. Powieściowa relacja między Changezem a Ericą, oscylująca między miłością, przyjaźnią, pragnieniem ucieczki przed samotnością, i potrzebą opieki nad drugą osobą, została przez scenarzystów niemiłosiernie wręcz spłycona i utopiona w amerykańskim banale. Przede wszystkim jednak siłą powieści Mohsina Hamida jest niedopowiedzenie. Czytelnik może się domyślać zarówno tożsamości tajemniczego Amerykanina, jak i tego, że Changez nakłania swoich studentów do czegoś więcej niż zrzucenie ekonomicznej i intelektualnej zależności od Stanów Zjednoczonych. Może snuć domysły, nie ma jednak pewności, bowiem fabuła książki i jej mistrzowskie zakończenie nie dają żadnej odpowiedzi. Scenarzyści filmu postanowili natomiast wyłożyć kawę na ławę, a akcja The Reluctant Fundamentalist toczy się utartym torem, znanym z większości amerykańskich filmów sensacyjnych. Bez wątpienia nie jest to najlepszy film w dorobku Miry Nair, znanej polskiemu widzowi z takich obrazów jak Imiennik czy Monsunowe wesele. Nie jest też najlepszym głosem w ogólnoświatowej dyskusji o konsekwencjach ataków z 11 września. Osoby zainteresowane tą tematyką powinny raczej sięgnąć do filmu 11’09”01 – September 11, składającego się z jedenastu etiud nakręconych przez wybitnych reżyserów z całego świata, m.in. także Mirę Nair.

Ring! Książka vs Film: 1:0

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s