CHWILA DLA KINOMANA

Gniew kobiety: „Nieustraszona” Pradeepa Sarkara

Bollywood łamie kolejne społeczne tabu. Po sytuacji wdów, selektywnej aborcji i przedmałżeńskim seksie przyszedł czas na handel kobietami. Nieustraszona to jednak nie tylko zaangażowany społecznie temat. To także całkiem udany dramat z bardzo dobrze poprowadzonym wątkiem psychologicznej wojny między parą głównych bohaterów i świetnym zakończeniem, pozwalającymi wybaczyć pewne scenariuszowe i aktorskie potknięcia.

Indie, 2014 rok. Shivani Shivaji Roy (Rani Mukerjii) pracuje jako starsza inspektor w wydziale kryminalnym mumbajskiej policji. Jest twarda i nieustępliwa, a pracę w charakterze stróża prawa traktuje nie tyle jak zawód, co życiowe powołanie. Prywatnie jest żoną znanego lekarza, z którym wychowuje osieroconą bratanicę. Shivani opiekuje się również 12-letnią Pyaari (Priyanka Sharma), którą niegdyś ocaliła przed sprzedażą do domu publicznego, i którą traktuje jak własną córkę. Gdy dziewczynka pewnego dnia znika z domu dla sierot, w którym na stałe mieszka, policjantka zaczyna poszukiwania. Tropiąc Pyaari natrafia na świetnie zorganizowany syndykat handlujący dziećmi, z siedzibą w Delhi. Shivani wypowiada wojnę bezwzględnemu szefowi kryminalnego syndykatu, w której stawką jest życie i przyszłość kilkudziesięciu uprowadzonych dziewczynek. Policjantka będzie musiała zapłacić wysoką cenę za swoje przywiązanie nie tylko do Pyaari, ale i wyznawanego przez siebie etosu niezłomnego stróża prawa. W wojnie z bandytą, którego nazywa Dzieciakiem, Shivani wspomaga kilku kolegów z mumbajskiej policji oraz sikhijski funkcjonariusz z Delhi. Jednak najważniejszą walkę, zarówno psychologiczną, jak i fizyczną, policjantka będzie musiała stoczyć sama. Aby wygrać wykorzysta nie tylko własny spryt i siłę, ale także niezbyt legalne praktyki indyjskiej policji.

Z raportów Indyjskiej Komisji Praw Człowieka wynika, że rocznie blisko 40 tys. tamtejszych dzieci pada ofiarą porwania, z czego ¼ nigdy nie zostaje odnaleziona. Część z nich zostaje wywieziona za granicę, zdecydowana większość zmuszana jest do pracy w indyjskich domach publicznych lub przy przemycie narkotyków. Co 8 minut w Indiach znika dziewczynka. Najgorsza sytuacja, jeśli chodzi o ilość nieletnich dziewczynek pracujących w dzielnicach czerwonych latarni, panuje w takich stanach jak Bengal Zachodni, Andhra Pradesh, Karnataka, Maharashtra i Orisa. Rząd indyjski od kilku lat podejmuje próby zapobieżenia handlowi dziećmi, są to jednak działania nieporadne i skazane na porażkę w obliczu korupcji tamtejszej policji i świata polityki. Z problemem zaczyna walczyć indyjska popkultura, a film Nieustraszona jest jednym z przejawów tej walki. Pradeep Sarkar nie po raz pierwszy zresztą podejmuje problem prostytucji. Jego Laaga Chunari Mein Daag: Journey of a Woman z 2007 roku to historia Badki, która zmuszona jest sprzedawać swoje ciało, aby utrzymać rodzinę. Mimo poważnego tematu obraz ten był jednak dość zachowawczy, tak jakby reżyser bał się obrazić indyjską opinię publiczną. W Nieustraszonej Sarkar porzucił wszelkie kompromisy, nie bojąc się pokazania tragicznej sytuacji młodocianych prostytutek. W bardzo mocnym, jak na indyjskie kino, finale uderza ponadto w panującą w indyjskiej policji i polityce korupcję i obyczajowe zakłamanie.

mardaani-new-poster01
Plakat do filmu „Nieustraszona” (oryg. „Mardaani”) w reż. Pradeepa Sarkara.

Dla Pradeepa Sarkara Nieustraszona jest udanym przejściem od lekkich i miłych dla oka produkcji w bollywoodzkim stylu, do filmu gatunkowego i społecznie zaangażowanego. Dla Rani Mukerji natomiast, film ten stanowi powrót do pracy po dwuletniej przerwie. Gwiazda Bollywood ma już na swoim koncie role silnych kobiet m.in. w filmie No one killed Jessica, w którym zagrała dziennikarkę tropiącą morderców młodej modelki. Shivani Shivaji Roy jest jednak jej pierwszą rolą w kinie akcji, i trzeba przyznać, że jest to debiut udany. Łatwo było przeszarżować w kreowaniu postaci twardej policjantki, Rani Mukerji udało się jednak stworzyć kreację wiarygodną i daleką od przerysowania. W jej aktorstwie, podobnie jak w grze większości jej kolegów z planu, widać jeszcze pozostałości bollywoodzkiej, teatralnej niemal dosłowności, niemniej jednak Nieustraszona mogłaby śmiało uchodzić za amerykański film sensacyjny, gdyby nie język którym posługują się aktorzy. Nie bez powodu, zresztą, indyjska prasa porównywała film Pradeepa Sarkara do Uprowadzonej z Liamem Neesonem w roli głównej.

Najmocniejszą stroną filmu jest wątek psychologicznej wojny pomiędzy Shivani a Dzieciakiem, który z czasem zyskuje imię Walt. Duża w tym zasługa autorów dialogów i zaskakująco dobrego początkującego Tahira Raja Bhasina w roli Walta. Wrażenie robią też zdjęcia Artura Żurawskiego, zwłaszcza sekwencje ukazujące mroczną twarz Mumbaju i Delhi, oraz stanowiąca tło akcji ścieżka dźwiękowa. Co w takim razie nie zadziałało? Przede wszystkim scenariusz, pełen charakterystycznych dla Bollywood klisz i nonsensów. Reżyser i scenarzysta za bardzo zapatrzyli się w amerykańskie filmy akcji, stąd i w Nieustraszonej znalazły się sceny niewiarygodnych pościgów pieszego za motocyklem i ucieczek na drzwiach autobusu. Nie wiem czy dystrybucja filmu Sarkara w Polsce była dobrym pomysłem – po recenzjach krytyków filmowych i blogerów widzę, że nie do końca zrozumiałe są dla nich niuanse indyjskiej rzeczywistości. Natomiast dla społeczeństwa indyjskiego, zwłaszcza jego żeńskiej części, jest to film niezwykle ważny. Jego autorzy zachęcają bowiem kobiety by stały się wojowniczkami, dzielnymi kobietami (hind. mardaani) i sprzeciwiły się przemocy ze strony mężczyzn. A takie bodźce są mieszkankom Indiom bardzo potrzebne.

Reklamy

Jedna myśl na temat “Gniew kobiety: „Nieustraszona” Pradeepa Sarkara

  1. Myślę, że fajnie, że ten film się pojawia w Polsce. Szczególnie po histerii związanej z kręceniem takiego sobie Kicka. Mogłabyś coś więcej napisać jakie były reakcje w PL i jakie „niuanse indyjskiej rzeczywistości” okazały się dla nich niezrozumiałe? 🙂 Bardzo mnie to ciekawi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s