W STARYM KINIE

SMS FILMOWY: LIPIEC

Pod względem filmowym lipiec upłynął mi pod znakiem teorii. Dużo czytania i pisania o filmie, a oglądania tyle, co kot napłakał. Z tego też powodu sms znowu wyszedł mi wyłącznie indyjski, z mocnym akcentem bengalskim.

Khaad (Przepaść), reż. Kaushik Ganguly – bengalski dramat w hollywoodzkim stylu. Szesnaścioro podróżnych, na skutek awarii linii kolejowej, utyka w niewielkiej miejscowości New Mal Junction w Bengalu Zachodnim. W grupie zupełnie obcych sobie osób znajdują się m.in. gwiazda indyjskiego kina, kobieta umierająca na raka, świeżo poślubieni małżonkowie, tajemniczy traper i chrześcijański ksiądz. Ten ostatni organizuje misyjny autobus, który ma zawieźć całą grupę do najbliższej stacji kolejowej. W czasie przeprawy przez góry autobus spada w przepaść, a jego pasażerowie są zdani tylko na siebie. Nakłonieni przez doskonale znającego góry trapera postanawiają spędzić noc w zaimprowizowanym obozowisku nad rzeką, a rano ruszyć na poszukiwanie drogi prowadzącej do miasta. Przerażeni i roztrzęsieni po wypadku czuwają bezsennie, a groza ich sytuacji wyzwala pierwsze konflikty. Widząc, ze większość jego towarzyszy niedoli zmaga się z głęboko skrywanym cierpieniem, ksiądz proponuje zaskakującą grę: każdy z ocaleńców ma wyznać swój najbardziej bolesny sekret a tym samym na zawsze pochować go w górach i nigdy do niego nie wracać… Khaad to głęboko ludzka opowieść o akceptowaniu własnych błędów, godzeniu się z przeszłością i przyjmowaniu życia takim, jakie jest. Kaushik Ganguly po raz kolejny opowiada o zwykłych ludziach, którzy muszą zmierzyć się z własnymi sekretami i głęboko skrywanymi uczuciami. Robi to w dyskretny, elegancki sposób, a jego film przesycony jest melancholią i czułością, daleką od tandetnej ckliwości. Bengalski reżyser wzoruje się na hollywoodzkich produkcjach tego typu, pokazuje jednak, że nawet ograny temat można przedstawić w świeży i interesujący sposób.

SHAR.6083.355.2
Plakat do filmu „Khaad” w reż. Kaushika Ganguly’ego.

Charulata, reż. Satyajit Ray – film, przy którym spotkało się dwóch najwybitniejszych przedstawicieli bengalskiej kultury: laureat Oscara Satyajit Ray oraz noblista Rabindranath Tagore. Nakręcona w 1964 roku Charualata jest adaptacją opowiadania Tagore’a pt. Nastanirh (Zniszczone gniazdo). Akcja filmu toczy się w Kalkucie w 1870 roku, a więc w okresie tzw. Renesansu Bengalskiego: w stolicy Indii Brytyjskich kształtują się nowe prądy filozoficzne, literackie, i religijne, powstaje teatr, rozwija się szkolnictwo – także dla dziewcząt – zaczyna wychodzić prasa, zarówno w języku angielskim, jak i bengalskim. Tytułowa Charualata (Madhabi Mukherjee), przez bliskich nazywana Charu, to młoda i piękna przedstawicielka bengalskiej klasy średniej. Jest świeżo poślubioną żoną Bhupatiego (Shailen Mukherjee), zamożnego wydawcy jednego z kalkuckich dzienników. Bhupati jest w równym stopniu młodym małżonkiem, co wydawcą – pracy poświęca więc każdą wolną chwilę. Zaniedbuje tym samym żonę, która czuje się samotna w wielkim domu. Gdy więc o rodzinnej posiadłości, po latach studiów, wraca jego młodszy brat, Amal (Soumitra Chatterjee), młody małżonek prosi go, by stał się towarzyszem Charu. Wkrótce między Charulatą a Amalem nawiązuje się wyjątkowa więź – szwagier staje się dla młodej pani domu nauczycielem, odkrywcą literackiego talentu i powiernikiem. Film Satyajita Raya to przede wszystkim historia małżeństwa przeżywającego kryzys oraz kobiety, która stawia pierwsze kroki na drodze do samodzielności i wolności w wyrażaniu siebie. Dociera do najbardziej ukrytych kobiecych emocji, marzeń i potrzeb, a jednocześnie zachwyca poetycką subtelnością. Spodoba się widzom, którzy nad akcję przekładają psychologiczną motywację bohaterów.

charulata
Plakat do filmu „Charulata” w reż. Satyajita Raya.

Memsahib, reż. Kruti Majmudar – debiutancki film Amerykanki indyjskiego pochodzenia składa się z dwóch etiud, pozornie niezależnych od siebie. Akcja pierwszej z nich toczy się w latach 50. XIX wieku. Grace (Emily Hamilton), młoda angielska nauczycielka przyjeżdża do Indii, by zamieszkać ze swym mężem – maharadźą Jayantem (Parvin Dabas). Dziewczyna jest zafascynowana nową ojczyzną i wkrótce staje się bardziej indyjska niż większość hindusów. Związek indyjskiego władcy z białą kobietą jest jednak niemile widziany zarówno przez część poddanych Jayanty, jak i innych lokalnych radźów. Druga historia opowiedziana przez Kruti Majmudar przenosi widza w czasy współczesne. Asha (Emily Hamilton) gości w domu swego wykładowcy i przyjaciela w Indiach. W sielskiej atmosferze starej posiadłości dziewczyna dochodzi do siebie po rozwodzie. Jej spokojną egzystencję zakłóca jedynie ogrodnik Vijay (Parvin Dabas), który wydaje się zafascynowany młodą cudzoziemką. Film Memsahib urzeka stroną wizualną. Pełne przepychu pałace maharadźów, olśniewające świątynie i zachwycające dech w piersiach indyjskie krajobrazy to dobry powód, by dzieło Kruti Majmudar obejrzeć. Niestety, także jedyny. Film miał być zapewne melodramatem o miłości zdolnej pokonać nawet śmierć. Zamiast tego widzowie otrzymali jednak pretensjonalne i niemiłosiernie nudne romansidło z wyjątkowo irytującą bohaterką. W obu etiudach Emily Hamilton przypomina małego pieska stającego na tylnych łapkach na widok każdej kolejnej zabawki, co może się wydać świeże i urocze tylko przez pierwszych dziesięć minut. Potem jest tylko żenujące. Memsahib trafi w gusta wyłącznie osób beznadziejnie zakochanych w Indiach, albo miłośników romansów spod znaku Harlequina.

Splash_Page
Plakat do filmu „Memsahib” w reż. Kruti Majmudar.

Po marnym lipcu jestem na totalnym filmowym głodzie, zaczyna mi się syndrom odstawienia objawiający się przede wszystkim kompulsywnym gromadzeniem filmów, które zacznę oglądać od najbliższej soboty. Już wiem, że w sierpniu będzie nieco bardziej klasycznie (Nowa Fala Francuska) i dalekowschodnio (Japonia).

Reklamy

2 thoughts on “SMS FILMOWY: LIPIEC

  1. Krzysiek, a jakie seriale masz w planie? My z mamą oglądamy teraz trzy na przemian „House of Cards” (pierwszy sezon dopiero, trochę wstyd…), „Żonę idealną” i „Detektywa” (drugi sezon, przynajmniej tu w miarę na bieżąco :P)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s