KULTURA, GŁUPCZE!

INDEKS KULTURALNY: LISTOPAD

W październiku do indeksu trafiły same piątki, w listopadzie nie było już tak różowo. Dwóję załapał minister kultury i dziedzictwa narodowego. Niezłe tempo, biorąc pod uwagę fakt, że urzęduje na tym stanowisku dopiero od dwóch tygodni… A listopadowy indeks wygląda następująco:

Piątkę otrzymują:

Muzea Rezydencje Królewskie za akcję Darmowy listopadprzez cały listopad cztery polskie rezydencje królewskie: Zamek Królewski na Wawelu, Zamek Królewski w Warszawie, Muzeum Pałacu Króla Jana II Sobieskiego w Wilanowie oraz Muzeum Łazienki Królewskie były otwarte bez opłat dla zwiedzających. Chętni mogli nie tylko obejrzeć rezydencje dawnych władców polskich, ale także wziąć udział w lekcjach muzealnych lub zwiedzić specjalnie przygotowane na tę okazję wystawy. To już czwarta akcja z cyklu Darmowy Listopad – w 2014 roku skorzystało z niej prawie milion osób.

park-lazienkowski-warszawa_22588909
Park Łazienkowski w Warszawie.

 

Piątkę (z małym minusem) stawiam:

Organizatorom Festiwalu Pięć Smaków za 9. edycję święta azjatyckiego kina – jeśli z okazji nowego roku mogę czegoś życzyć Warszawie to kolejnych edycji Festiwalu Pięć Smaków. Z roku na rok impreza coraz bardziej się rozkręca, oferując coraz ciekawszy repertuar i wydarzenia około festiwalowe. Brawa należą się zwłaszcza za umiejętne balansowanie między filmami nowymi a klasyką, między kinem popularnym a wysokim. W tym roku minus wyłącznie za wybór filmu z Azji Południowo-Wschodniej. Bahubali to nie najgorsza rozrywka, polskiemu widzowi powie jednak niewiele nowego na temat kinematografii subkontynentu indyjskiego.

Festiwal-Piec-Smakow_plakat_2015
Plakat reklamowy 9. Festiwalu Pięć Smaków.

Czwórka trafia do:

Zygmunta i Wojciecha Miłoszewskich za scenariusz serialu Prokurator Telewizja Polska wreszcie uznała chyba, że miłość w Grabinie i dramaty pacjentów w Leśnej Górze to za mało, by usatysfakcjonować widza. Wyprodukowała więc 10-odcinkowy serial kryminalny na podstawie scenariusza Zygmunta i Wojciecha Miłoszewskich. Miało być pięknie, a wyszło… też nie najgorzej. Prokurator wprawdzie w fotel nie wbija, niemniej stanowi dobry krok w dobrą stronę. Plusem 10-odcinkowego serialu są przede wszystkim bohaterowie. W przypadku tych pierwszoplanowych, czyli tytułowego prokuratora Kazimierza Procha i jego współpracownika Witolda Kielaka, bracia Miłoszewscy postawili na sprawdzony schemat: przeciwieństwa się przyciągają, i powodują wiele zabawnych sytuacji. Polskie wersje kultowych postaci z Gliniarza i prokuratora utkane są więc wyłącznie z klisz i stereotypów: Proch (Jacek Koman) to elegancki, dystyngowany facet, który pod względem znajomości technologii utknął w PRL-u. Kielak (Wojciech Zieliński) natomiast to podwórkowy macho i luzak, który rozwalił swoje małżeństwo, a opiekę nad dziećmi zrzuca chętnie na Procha. Różnie się to mogło skończyć, ale humor Miłoszewskich i talent Komana uratowały sytuację. Na plus serialowi należy poczytać także bohaterów drugoplanowych – zwłaszcza patolog Ewa Siedlecka (Magdalena Cielecka) – oraz przesycone ironicznym humorem dialogi. Minusem natomiast są finałowe części każdego odcinka, w których Kazimierz Proch wyjaśnia- jak kozy na między – rozwiązanie zagadki swojej szefowej. Sztywne to i nienaturalne. Zygmunt Miłoszewski na Facebooku nieśmiało wspomina o możliwości kontynuacji Prokuratora, być może w innej stacji telewizyjnej. Jestem za. I to bardzo.

15yhzr8
Plakat reklamowy serialu „Prokurator” w reż. Jacka Filipiaka i Macieja Pieprzycy.

 

Dwóję stawiam:

Ministrowi kultury i dziedzictwa narodowego Piotrowi Glińskiemu za próbę przywrócenia w Polsce cenzury prewencyjnej – wrocławski Teatr Polski zakpił z Rzeczypospolitej Klerykalnej. Spektakl pt. Śmierć i dziewczyna, oparty na tekstach Elfriede Jelinek, reklamował śmiałym – a według niektórych – wulgarnych plakatem, a do obsady poszukiwał pary aktorów porno. Mieli oni na scenie odegrać, a właściwie odbyć, stosunek seksualny. Wieści te dotarły do ministra kultury, który nie czekając na premierę próbował wymóc na marszałku województwa dolnośląskiego zdjęcie spektaklu z afisza. Marszałek odmówił, powołując się na wolność artystyczną, choć zastrzegł, że za publiczne pieniądze w teatrze nie mogą być łamane powszechnie obowiązujące normy społeczne. Hard-porno na teatralnych deskach okazało się jedynie fantazją, Piotr Gliński ze smutkiem twierdzi, że zaszło nieporozumienie, a bilety na kilka kolejnych seansów Śmierć i dziewczyna zostały wyprzedane. Teatr Polski zaznacza, że przedstawienie preznaczone jest dla widzów naprawdę dorosłych. Szkoda, że wicepremier i minister kultury najwyraźniej nie zdał swojego pierwszego na tym stanowisku egzaminu. Egzaminu dojrzałości.

0d70ab4f-fa07-43fa-9220-dbda27e54b8c
Plakat reklamowy spektaklu „Śmierć i dziewczyna” w reż. Eweliny Marciniak.

Pięknego, kulturalnego grudnia Wam życzę! Kolejny indeks już za miesiąc 🙂

Advertisements

One thought on “INDEKS KULTURALNY: LISTOPAD

  1. Uwielbiam te Twoje indeksy 🙂

    Masz rację, „Prokurator” to całkiem fajny serial, choć ma lekkie niedociągnięcia. Mnie najbardziej przeszkadza ograniczająca formuła 1 odcinek = 1 zagadka, bo od razu wiadomo, że ten, którego najpierw złapią, nie jest właściwą osobą, a ten, który zostanie schwytany pod koniec odcinka – na pewno tą właściwą. No i co by nie mówić, tak po babsku lubię sobie popatrzeć na Wojciecha Zielińskiego 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s