KSIĄŻKI

Walka podludzi: „Parabellum. Głębia osobliwości” Remigiusza Mroza

Głębia osobliwości to zdecydowanie cięższy kaliber niż dwie pierwsze części cyklu Parabellum. Mniej tu przygody, a więcej brutalnej wojennej rzeczywistości.

Grudzień 1939 roku. Bronek, Maniura i Kremmer uciekają z obozu dla polskich żołnierzy w Rumunii. Akcja okazuje się tylko połowicznym sukcesem – przyjaciołom udaje się wprawdzie wydostać z więzienia, muszą się jednak rozdzielić. Osamotniony Bronek, ocierając się o śmierć, przedziera się na wschód kraju, do portu nad Morzem Czarnym, gdzie najmuje się do pracy na greckim statku. Ma nadzieję, że dotrze nim do Francji i dołączy do tworzących się tam polskich oddziałów. Los zgotuje mu jednak niespodziankę i starszy z braci Zaniewskich zamiast w głąb Europy, wyruszy na Bliski Wschód. Tymczasem we Francji Christian Leitner dochodzi do siebie po postrzale, który o mały włos wysłałby go do lepszego świata. Oficer SS postanawia wyruszyć do Berlina, aby odnaleźć porwaną przez Johanna Blankenburga rodzinę. Towarzyszyć mu mają Maria, Elisa i Marvin Rodemeyer. W Niemczech Leitner zmienia jednak decyzję, a Maria z kuzynką trafiają do domu niemieckiej rodziny, gdzie pracują jako służące. Staszkowi udaje się wyrwać z rąk Johanna Blankenburga, jego dalszy los jest jednak niewiele lepszy. Chłopak trafia do obozu koncentracyjnego – miejsca, z którego nie ma ucieczki. Przeżyć pomaga mu dwóch współwięźniów, którzy biorą zagubionego Zaniewskiego pod opiekę. Trudna obozowa rzeczywistość zmienia się w koszmar, gdy Niemcy uznają Staszka za ściganego listem gończym arcy wroga III Rzeszy.

DSC_2124_1789

Powieść Parabellum zmienia się z tomu na tom. Prędkość ucieczki to czysta przygoda: dwoje młodych ludzi uciekających przed wojenną zawieruchą, garstka zagubionych żołnierzy próbujących walki partyzanckiej, kradzieże tożsamości, pościgi i zasadzki. W Horyzoncie zdarzeń przygoda ustępuje miejsca refleksyjnej opowieści o dojrzewaniu do bycia Polakiem i patriotą – zwłaszcza Staszek, lekarz i intelektualista, musi zweryfikować swoją dotychczasową postawę życiową. W Głębi osobliwości natomiast autor stawia przed swoimi bohaterami zadanie niemal niewykonalne w nazistowskiej rzeczywistości: przeżyć, zachowując człowieczeństwo. To, czego Staszek doświadcza w obozie – tortury, ból, permanentny strach, i odarcie z godności – przekracza fizyczne i psychiczne możliwości człowieka. Pokazuje jak trudno jest pozostać człowiekiem, gdy chce się przeżyć. Wojenne doświadczenia mogą ostatecznie upodlić człowieka, sprowadzić go do pozycji zwierzęcia nie znającego norm etycznych i moralnych. Mogą jednak wyzwolić w nim najlepsze cechy, takie jak empatia, pragnienie pomocy i poświęcenia dla innych. Cechy, które nie pomogą przetrwać, ale pozwolą zachować coś, co bywa ważniejsze niż życie. Z rozterkami tymi musi się borykać Staszek i jego towarzysze w obozie koncentracyjnym oraz Bronek w dalekim Libanie.

Historia nie raz pokazała, że z kryzysowymi sytuacjami, strachem i niepewnością Polacy walczą nie tylko bronią palną, ale także humorem i ironią. Parabellum. Głębia osobliwości przypomina słynne wojenne piosenki, za pomocą których Polacy próbowali wykpić straszliwą rzeczywistość – stanowi idealną w proporcjach mieszankę humoru i goryczy. Inteligentny dowcip pozwala czytelnikowi złapać oddech, podobnie jak zgrabnie wpleciony w fabułę wątek kryminalny. Remigiusz Mróz zastosował klasyczną metodę locked room – w domu, w którym służy Maria giną kolejne osoby, a sprawca zbrodni ukrywa się pomiędzy domownikami. Ten swoisty bufor jest niezbędny, Remigiusz Mróz nie oszczędza bowiem czytelnikowi żadnego z okrucieństw II wojny światowej: dramatu obozowej egzystencji, filozofii podludzi, polityki porywania i germanizacji dzieci oraz „produkcji” ludzi czystych rasowo.

W Parabellum. Głębia osobliwości Remigiusz Mróz inteligentnie posplatał losy bohaterów poprzednich tomów, nawet tych, których drogi nigdy nie powinny się przeciąć. Jeśli jednak liczycie na rozwiązanie wszystkich wątków, możecie od razu porzucić nadzieję – Mróz nie byłby sobą, gdyby całkowicie zaspokoił ciekawość czytelnika. Zakończenie może stanowić furtkę do kolejnych tomów, choć autor stanowczo zapowiada, że z braćmi Zaniewskimi kończy definitywnie. Jeśli czegoś w całym cyklu Parabellum brakuje, to ciekawej, pełnokrwistej postaci kobiecej, którą mogłabym wreszcie polubić. Te jednak zazwyczaj znajdowały się na pierwszej linii frontu, gdzie pracowały jako łączniczki lub sanitariuszki, nie uciekały natomiast pozostawiając rodzinę na pastwę losu. Marię, podobnie jak Olgę Szrebską z Ekspozycji, traktuję jako wypadek przy pracy i czekam na kolejną Joannę Chyłkę. Dobrze by było poczytać też o przyzwoitym Libańczyku, bo ci z powieści Głębia osobliwości to bez wyjątku bandyci i krętacze. Czyli jednak czwarta część Parabellum musi powstać…

Advertisements

2 thoughts on “Walka podludzi: „Parabellum. Głębia osobliwości” Remigiusza Mroza

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s