KSIĄŻKI

Zbrodnia w Arkadii: „Kim Novak nigdy nie wykąpała się w jeziorze Genezaret” Håkana Nessera

Kryminał, który nie jest kryminałem, lecz poetycką opowieścią o dojrzewaniu. O pierwszych miłościach, doświadczeniach erotycznych, podkradanych papierosach, ale i pierwszym zetknięciu ze śmiercią i brutalnością świata dorosłych.

Norwegia, 1960 rok. Erik i Edmund mają po 14 lat i niecierpliwie oczekują zbliżających się wakacji. Lato mają spędzić wspólnie w należącym do rodziny Erika domku nad jeziorem Genezaret. Rodzice chłopców mają nadzieję, że wypoczynek pod opieką starszego brata Erika, Henry’ego, oderwie chłopców od ponurej rzeczywistości, w której matka jednego z nich umiera w szpitalu na raka, a drugiego – po raz kolejny wyjeżdża do kliniki odwykowej. Letnie tygodnie mijają beztrosko – Henry pisze książkę i romansuje z tajemniczą kobietą, Erik i Edmund natomiast pływają łódką, rysują komiksy, popalają ukradzione Henry’emu papierosy, poznają znaczenie przyjaźni opartej na wspólnych doświadczeniach życiowych i przeżywają pierwszą platoniczną miłość. Jej obiektem jest Ewa Kaludis – nauczycielka, która tuż przed zakończeniem semestru objęła zastępstwo w ich klasie. Kobieta przypomina im Kim Novak, gwiazdę kina, która w latach 60. rywalizowała o miano seksbomby z samą Marylin Monroe. To z myślą o niej Erik i Edmund przeżywają pierwsze doświadczenia erotyczne oraz poznają własne ciała i ich potrzeby. Sielankę przerywa Potworność, która stanie się punktem zwrotnym dla obu chłopców. W lesie niedaleko domku letniskowego odkryte zostają zwłoki mężczyzny, a podejrzenia policji kierują się w stronę bliskiej Erikowi osoby. Brak świadków i dowodów innych niż poszlakowe, nie pozwala jednak funkcjonariuszom doprowadzić śledztwa do końca.

DSC_2131_1843

Kim Novak nigdy nie wykąpała się w jeziorze Genezaret opisywana jest jako kryminał, ale nie dajcie się nabrać. To raczej opowieść o dojrzewaniu, tyle, że ze zbrodnią w tle. Opowieść poetycka, melancholijna, która spodoba się przede wszystkim miłośnikom niespiesznej, niemal pozbawionej fabuły narracji. Potworność nie jest centralnym punktem historii, a raczej motorem zmian, które zajdą w życiu Erika i Edmunda, kolejnym powodem ich szybszego wejścia w dorosłość. Kolejnym, bo i przed zbrodnią chłopcy nie byli typowymi nastolatkami. Obaj dostali już cięgi od życia – Erik musiał zmierzyć się z chorobą i powolnym odchodzeniem matki, Edmund – z przemocą domową i alkoholizmem rodzicielki. Już te doświadczenia ukształtowały ich charaktery, wpłynęły na postawę wobec życia i innych ludzi. Pozornie beztroscy chłopcy patrzą więc na świat oczami przedwcześnie dorosłych, którzy wiedzą, że w życiu piękne są tylko chwile. Chwile, w których można wypić z kolegą trzynaście butelek soku jabłkowego, poczuć dotknięcie piersi nauczycielki na swoim ramieniu, podejrzeć seksualne zbliżenie starszego brata z kochanką, powiosłować na wyspę pośrodku jeziora i grać w słówka. A czasem pomilczeć, bo z prawdziwym kumplem nie trzeba rozmawiać, by wiedzieć co chce nam powiedzieć. Erik składa swój świat ze słów, które jego zdaniem zawierają w sobie tajemniczy świat dorosłych: RAK-TREBLINKA-MIŁOŚĆ-PIEPRZENIE SIĘ-ŚMIERĆ. Stwarza własnego superbohatera, który ratuje świat od zła. Sam nie jest jednak bohaterem, nie jest bowiem w stanie wyrwać matki z rąk śmierci. Nie jest nawet w stanie odwiedzać jej w szpitalu. Wie jednak co należy zrobić, gdy bliska osoba znajduje się w niebezpieczeństwie, a uwielbiana kobieta traci grunt pod nogami. Historię Potworności opowiada czytelnikowi ponad 50-letni Erik – mąż, ojciec, wykładowca filozofii. W opowieści tej używa prostego, ale niezwykle lirycznego języka, który sprawia, że historia lata nad jeziorem Genezaret długo pozostaje w pamięci czytelnika. A Potworność, zapowiadana od pierwszej linijki, choć nieobecna przez większą część powieści, nadaje jej rys antycznej tragedii. A co z tytułową Kim Novak? Cóż….nie wykąpała się w jeziorze Genezaret. Tego możecie być pewni.

Reklamy

5 thoughts on “Zbrodnia w Arkadii: „Kim Novak nigdy nie wykąpała się w jeziorze Genezaret” Håkana Nessera

  1. Ciekawe, jak różny może być odbiór tej samej książki. Ja ciągle czekałam na „to coś” co sprawi, że książka się rozkręci. Szkoda, że nic takiego się nie stało 😦
    Powieść o dojrzewaniu, tak. Tak właśnie bym ją określiła. Szkoda, że słowo „kryminał” wprowadziło takie nieporozumienie.

  2. O, widzisz, ja czytałam kilka lat temu książkę Nessera „Człowiek bez psa” i pamiętam, że strasznie mnie wynudziła, ale potem słyszałam zewsząd świetne opinie na temat jego twórczości i proszę, Twoja jest kolejną 🙂 Chyba muszę dać mu jeszcze jedną szansę.

  3. Lolanta, nie wiem skąd u polskich wydawców to parcie na określanie wszystkiego co ma zbrodnię w tle mianem kryminału. Celem jest chyba tylko zwiększenie sprzedaży… Tak samo jest z serią o Jacksonie Brodiem Kate Atkinson. A co do oceny książki – fajnie jest się różnić 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s