CZWARTEK KINOMANA

Fabryka żon: „Mustang” Deniz Gamze Ergüven

Debiutancki film Deniz Gamze Ergüven to oskarżenie ujęte w artystyczne ramy. Nienachalne, wyważone, a jednak do głębi przejmujące.

Turcja, nadmorskie miasteczko na prowincji. Ostatni dzień szkoły dla pięciu sióstr okazuje się także ostatnim dniem ich wolności. W drodze do domu dziewczęta dają się wciągnąć w beztroską zabawę z kolegami ze szkoły, co przez starszych mieszkańców miasteczka zostaje uznane za przejaw ich rozwiązłej natury. Babcia i wujek osieroconych przed dziesięcioma laty sióstr nakładają na nie areszt domowy, a rodzinną willę zamieniają w więzienie. W oknach pojawiają się kraty, drzwi wejściowe zamykane są na klucz, a z pokoi Lale, Nur, Ece, Selmy i Sonay znikają komputery i telefony. Wakacje siostry spędzają na nauce obowiązków domowych: gotowania, pieczenia, haftowania, i szycia. Jeśli opuszczają dom, to tylko pod nadzorem babci, która przegania je przez wieś niczym krowy na targu. W ten sposób pokazuje dziewczęta potencjalnym narzeczonym, mając nadzieję na najprostsze zaradzenie budzącemu się popędowi seksualnemu wnuczek jakim jest wydanie ich za mąż. Strategia przynosi efekty – wkrótce do okratowanych drzwi domu wuja Erola (Ayberk Pekcan) zaczynają pukać pierwsi zalotnicy. Sonay (Ilayda Akdoğan) wygrywa los na loterii, o jej rękę prosi bowiem chłopak, któremu już wcześniej oddała nie tylko serce. Mniej szczęścia ma Selma (Tuğba Sunguroğlu), którą w noc poślubną teściowie zawożą do szpitala na potwierdzenie dziewictwa. Tymczasem w domu Erola, z każdym mijającym dniem, Ece (Elit Işcan) popada w coraz większą apatię, a najmłodsza Lale (Güneş Şensoy) zaczyna obmyślać plan ucieczki przed przeznaczonym jej z racji płci losem.

7729249.3

Mustang pokazuje co znaczy bycie kobietą w konserwatywnym muzułmańskim społeczeństwie. Zaledwie kilkaset kilometrów dalej, w Stambule, siostry mogły liczyć na zupełnie inną przyszłość. W prowincjalnej mieścinie wciąż panują jednak przestarzałe zasady patriarchalnej wspólnoty, w której losem kobiety rządzą mężczyźni. Jedynym celem jej życia jest wyjście za mąż, urodzenie dzieci, i wychowanie ich na bogobojnych muzułmanów. Ich seksualność podlega ścisłej kontroli, a czystość panny młodej jest najważniejszym elementem jej posagu. Deniz Gamze Ergüven oskarża, nie rozdaje jednak ciosów na prawo i lewo. W jej debiutanckim filmie nie ma prostej opozycji: czarne kontra białe, dużo jest natomiast szarości. Babcia dziewcząt brutalnie kończy ich beztroskie dzieciństwo, zdaje sobie bowiem sprawę, że tylko w ten sposób zagwarantuje im dobre małżeństwo, a tym samym jeśli nie szczęśliwą, to przynajmniej spokojną przyszłość. Nie zna też alternatywy dla tradycyjnego kobiecego losu, życie upłynęło jej bowiem na prowincji – swoim wnuczkom stara się więc przekazać wartości wpojone jej niegdyś przez matkę. Pozwala też Sonay wybrać narzeczonego widząc między młodą parą prawdziwe uczucie. Yasin (Burak Yigit) podwozi dziewczyny na mecz i uczy Lale prowadzenia samochodu, choć naraża się tym samym na spore kłopoty. Ciotki wspinają się natomiast na wyżyny kreatywności, aby zatuszować ucieczkę sióstr na mecz. Mustang jest więc nie tylko obrazem opresyjnego zachowania mężczyzn wobec kobiet, ale także wzruszającym peanem na cześć kobiecej i siostrzanej solidarności. Więzi, która ważniejsza jest niż wszystkie inne związki w życiu.

W pierwszym filmie Deniz Gamze Ergüven nawet przez sekundę nie czuć, że jest on dziełem debiutantki. Historia opowiedziana jest sprawnie, bez scenariuszowych mielizn, niepotrzebnych przestojów czy zbędnych scen. Turczynka zastosowała sprawdzoną metodę – rajskie piękno nadmorskich krajobrazów skontrastowała z piekłem domowego więzienia Sonay, Selmy, Lale, Nur i Ece. Letni upał i palące słońce dodatkowo podkreślają natomiast budzącą się, trudną do okiełznania seksualność sióstr. Turczynka umiejętnie dawkuje emocje: nie uderza widza pięścią między oczy, raczej drażni niczym piasek w oku. Zmusza do myślenia, nie narzucając własnego punktu widzenia. Wie, kiedy dać widzowi moment oddechu wprowadzając lekki, ale inteligentny humor, a kiedy chwycić go za serce. Świetnie prowadzi również pięć młodych aktorek, których naturalność i młodzieńczy wdzięk nadają opowiadanej historii prawdziwość i szczerość. Mustang to w równej mierze film zaangażowany społecznie, co dzieło sztuki. Piękne, zmysłowe, i eleganckie. Przypadnie do gustu nie tylko społecznym wrażliwcom, ale i miłośnikom dobrze opowiedzianych i pięknie pokazanych zwyczajnych historii.

Reklamy

One thought on “Fabryka żon: „Mustang” Deniz Gamze Ergüven

  1. Kolejny świetny tekst o kinie, które do Polski, mimo międzynarodowych nagród, dociera zazwyczaj (chyba, bo to nie moja branża) w formie ciekawostki, a szkoda. Takie filmy powinny być obecne w obiegu, w telewizji, w kinach, żeby uświadamiać odbiorców, że rzeczywistość w świecie pozaeuropejskim nie jest czarno-biała. Szczególnie współcześnie powinniśmy dokładniej wyglądać poza własny bezpieczny [?] ogródek i baczniej przyglądać się odcieniom szarości na świecie. Tym bardziej BARDZO Ci dziękuję, że piszesz o takich filmach. A znając Twój gust, jeśli piszesz, że jest to dobrze opowiedziana historia, to na to właśnie możemy liczyć.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s