KSIĄŻKI

Celebrytka mimo woli: „Pani mnie z kimś pomyliła” Ilony Łepkowskiej

Ilona Łepkowska dokonała rzeczy pozornie niemożliwej: przejechała się po polskim show biznesie bez zjadliwości i wylewania wiader pomyj. Za to z dużą dozą humoru, inteligentnej ironii i wyrozumiałości dla ludzkich błędów i słabości.

Życie nie rozpieszcza Joanny Malickiej, rozwódki w średnim wieku, samotnej matki i kobiety bez etatu. Wychowanie nastoletniej Misi od lat spoczywa wyłącznie na jej barkach, na wiecznie zalegającego z alimentami, skupionego na nowej kochance, byłego męża nie ma bowiem co liczyć. A regularnie opłacane alimenty bardzo by się Joannie przydały, jako tłumaczka z włoskiego nie zarabia bowiem kokosów i domowy budżet łatać musi kolejnymi pożyczkami. Bliskości mężczyzny zaznaje natomiast wyłącznie w momentach, gdy wypłakuje się na ramieniu przyjaciela geja. Na randki Joanna nie ma bowiem czasu, nie chce też po raz kolejny dać się zranić jakiemukolwiek facetowi. Doświadczenie z byłym mężem dało jej w kość i ustawiło rakiem do całego rodu męskiego, z wyjątkiem rzeczonego przyjaciela o odmiennej orientacji płciowej. Po raz kolejny wystawiona przez pana Malickiego Joanna przyjmuje świetnie płatną pracę tłumaczki na planie nowo powstającego programu telewizyjnego. Show biznes jej nie kręci, Joanna nie zna plotkarskich portali internetowych, a kolorowe magazyny dla kobiet czyta tylko podczas wizyty u dentysty. Czyli raczej rzadko. Joanna zrobi jednak wszystko, by zarobić na obiecany córce wyjazd językowy do Londynu, z duszą na ramieniu wchodzi więc w paszczę lwa, czyli świat telewizji, gwiazd i celebrytów. W tym momencie los wreszcie się do Joanny uśmiecha, choć z czasem okaże się, że jest to uśmiech nie dość, że krzywy, to jeszcze szczerbaty. Kobieta zostaje bowiem dostrzeżona przez producenta programu i wkrótce, nie do końca zdając sobie sprawę, jak to się właściwie stało, zostaje gwiazdą małego ekranu. Jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać tak, jak one….Joanna błyskawicznie przyswaja zasady gry, które od teraz ją obowiązują, i poznaje światek show biznesu. Z całym jego zakłamaniem, fałszywym blaskiem i brakiem skrupułów. A co gorsza, coraz bardziej jej się to podoba…

9788328704183

Powieściowy debiut Ilony Łepkowskiej to przede wszystkim przestroga dla wszystkich marzących o ściankach, czerwonych dywanach i mniejszym, lub większym, ekranie. Joannę Malicką producent programu, a wkrótce i publiczność, pokochał za naturalność, spontaniczność i autentyczność. Z każdym mijającym miesiącem pracy kobieta wyzbywa się jednak tych cech, idąc za radami speców od marketingu medialnego. Pozuje na ściankach, bywa tam, gdzie bywać wypada, udziela wywiadów opowiadając o prywatnym życiu. Wkrótce Joanna stała się kolejną, niczym nie wyróżniającą się gwiazdką – pozującą do zdjęć w futrach, w wypożyczonym, ekskluzywnym penthousie, w ciuchach, do których musiała schudnąć dwa rozmiary w dwa tygodnie. Dlaczego? Bo ludzie, w gruncie rzeczy, nie chcą naturalności. Pragną blichtru, brokatu i luksusu. Joanna im to daje, jednocześnie tracąc to, co było w niej najlepsze: radość życia i poczucie humoru nawet w najtrudniejszych momentach. Nie widzi, bo nie chce widzieć, jak jej życie zamienia się w koszmar, z którego nie może się obudzić. Jak śniadanie zastępują jej antydepresanty, kolejni przyjaciele odsuwają się z niesmakiem, a były mąż i dawno zapomniani znajomi nagle ponownie zjawiają się w jej życiu, próbując ogrzać się w blasku jej sławy.

Pani mnie z kimś pomyliła to powieść gorzka i brutalna, bo do bólu szczera. Ilona Łepkowska bez ogródek mówi o samotności osób, które wdrapały się na szczyt, utracie kontroli nad własnym życiem, konieczności ciągłego udawania. To jednak także satyra, w dodatku niezwykle celna, trafiająca w sam środek tarczy. Obnażająca prawdę o kulisach sławy i cenie, jaką najczęściej przychodzi zapłacić za uwielbienie tłumów. Choćby chwilowe i szybko przemijające. Pamiętacie Albercika z filmu Seksmisja marzącego o wywiadach, konferencjach i odczytach? Dzisiaj kandydaci na celebrytów marzą wprawdzie wyłącznie w wywiadach – konferencje i odczyty zastąpione zostały przez ścianki i czerwone dywany – mechanizm pozostał jednak ten sam: dać się zamrozić dla kilku minut sławy. Ewentualnie przespacerować się po rzeczonym czerwonym dywanie bez majtek. Lub, przypadkowo rzecz jasna, wrzucić zdjęcie swoich genitaliów na Snapchata. Wszystkie chwyty dozwolone, byle  zainteresować sobą portal z psem w nazwie. Witamy w cudownym świecie polskiego show biznesu, w którym nie ma znaczenia co się mówi o człowieku, byle tylko jego nazwisko napisano bez błędu. Ilona Łepkowska zna ten światek jak mało kto, i najwyraźniej, nie ma o nim dobrego zdania. W swojej debiutanckiej powieści nie zostawia suchej nitki na celebrytach z parciem na szkło, przygłupich redaktorkach plotkarskich mediów i cynicznych producentach programów telewizyjnych, którym słupki oglądalności przesłaniają rzeczywistość. Rzeczywistość daleką od pokrytej brokatem fikcji pokazywanej na małym ekranie i na łamach kolorowej prasy.

Pisząc Pani mnie z kimś pomyliła Ilona Łepkowska mogła ulec pokusie przejechania się po polskim show biznesie z siłą walca drogowego. Mogła, ale tego nie zrobiła, i chwała jej za to. Światek gwiazd i gwiazdeczek opisała z humorem, dystansem, inteligentną ironią, i zaskakująco dużą dozą zrozumienia dla ludzkich błędów i słabości. Dzięki temu jej debiutancka powieść posiada znacznie większą siłę oddziaływania. Pani mnie z kimś pomyliła to świetnie napisana, słodko-gorzka opowieść dla każdego: Kowalscy znajdą w niej świetną rozrywkę na kilka wieczorów i prawdę o świecie, który, być może w głębi duszy podziwiają. Ludzie z branży rozpoznają w jej bohaterach samych siebie lub swoich znajomych. Być może także przejrzą się w powieści królowej polskich seriali niczym w lustrze. Czego im, i samej sobie niestety także, z całego serca życzę.

Za książkę bardzo dziękuję firmie Business&Culture i wydawnictwu Muza.

Reklamy

One thought on “Celebrytka mimo woli: „Pani mnie z kimś pomyliła” Ilony Łepkowskiej

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s