MOLE KSIĄŻKOWE

„Jak zostać dyktatorem” KONKURS

Macie w sobie duszę dyktatora, ale nie wiecie jak zabrać się do przejęcia władzy, jeśli nie w kraju to przynajmniej w dzielnicy, miejscu pracy lub szkole? A może macie satrapę w najbliższym otoczeniu i chcecie poznać mechanizmy rządzące jego postępowaniem, aby nie ulec jego manipulacjom? Albo po prostu brakuje Wam prezentu gwiazdkowego dla bliskiej osoby, a przeraża Was bieganie po zatłoczonych sklepach tuż przed Świętami? Jeśli choć na jedno z tych pytań odpowiedzieliście twierdząco, to ja, wydawnictwo Smak Słowa i firma Business&Culture, spieszymy z pomocą. Mamy dla Was jeden egzemplarz książki Jak zostać dyktatorem. Podręcznik dla nowicjuszy, o której pisałam TU. Co zrobić, aby go zdobyć? Zasady są proste: trzeba tylko odpowiedzieć na jedno pytanie, a potem mieć odrobinę szczęścia.

Pytanie brzmi: gdybyś został/a dyktatorem, jak brzmiałby twój pierwszy autorytarny dekret?

Odpowiedzi możecie przesyłać na adres mailowy: katarzyna_dzugaj@wp.pl, lub wpisywać w komentarzach pod postem na blogu lub fan page’u Stalowej Magnolii na Facebooku. Wystarczy kilka zdań. Macie na to czas do końca tygodnia – rozwiązanie konkursu nastąpi w poniedziałek, 19 grudnia. Ponieważ na blogu sprawuję władzę absolutną zwycięzcę wybiorę ja, drogą losowania 🙂

DSC_0126_5831

Powodzenia! 🙂

Reklamy

15 myśli na temat “„Jak zostać dyktatorem” KONKURS

  1. Na pewno nie byłby to jeden z aktualnie nagłaśnianych przez pewną sieć sklepów dekretów Napoleona. Nakazałbym poddanym zapoznanie się z „Księciem” Machiavallego, by przekonać ich, że dyktatura to optymalny ustrój pod kątem zaspokajania potrzeb poddanych.

  2. Mój dekret to: pół godzinki na prasówkę w pracy, codziennie i obowiązkowo z odhaczeniem się na liście obecności, do tego obowiązkowa kawka lub herbatka! A wszystko to oprócz standardowych przerw w pracy. Bo należy wymieniać się wiedzą i doświadczeniem!!!!

  3. Mój dekret byłby chyba dość nietypowy, a brzmiałby:
    Szanujcie się wzajemnie, szanujcie, ponieważ to szacunek jest podstawą jakiejkolwiek ludzkiej więzi.

  4. Ja, miłościwie nam pan(i)ująca Anula, władczyni absurdalnie wręcz absolutna, zarządzam, co następuje: WSZYSTKIE KSIĄŻKI MAJĄ BYĆ DARMOWE JAK POWIETRZE, bo są powietrzem dla mózgu. Rzekłam.

  5. Każdy obywatel powyżej 10 roku życia ma obowiązek przeczytać minimum 52 książki w roku — dowolnych gatunków, dowolnych autorów, dowolnych grubości. W przypadku obywateli powyżej 18 roku życia niewywiązanie się z tego obowiązku skutkować będzie przymusowymi pracami w bibliotekach, antykwariatach, drukarniach czy księgarniach 🙂

  6. A ja mam taką idee.. Aby każdy użytkownik internetu chcący brać aktywny udział w jego rozwoju (zamieszczanie materiałów, komentarzy etc.) musiał przejść szkolenie internetowego „dobrego obyczaju”, a także wypełnić test IQ oceniający predyspozycje danego użytkownika do współtworzenia internetu;)

  7. Pierwszy dekret ?
    Na mocy władzy nadanej mnie przez… mnie zdelegalizowałbym kolor żółty! Jest obrzydliwy i po co on komu. Zastąpiłbym go fioletem 😁

  8. Każdy obywatel mojego Państwa ma mnie bezgranicznie kochać i być przygotowanym na oddanie życia dla chwały ukochanego przywódcy. Kto będzie się sprzeciwiał któremukolwiek rozporządzeniu będzie łamany kołem, obdzierany ze skóry a na końcu łaskawie zabity.

  9. Co czwartek każdy obywatel obowiązkowo musiałby jeść spaghetti. Tym samym kraj dziękowałby Latającemu Potworowi Shaghetti za zesłanie mnie na Ziemię 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s