KSIĄŻKI

„Jak zostać dyktatorem” – rozwiązanie konkursu

Jestem w kropce. Szczęśliwa i przerażona jednocześnie. Szczęśliwa, bo ilość odpowiedzi na pytanie konkursowe przerosła moje oczekiwania. Przerażona na myśl o tym, jak wielu potencjalnych dyktatorów właśnie odkryłam 😛 Choć z drugiej strony, pod dyktaturą nakazującą jedzenie czekolady, czytanie książek, optymistyczne patrzenie na świat i bycie miłym dla innych, chyba mogłabym żyć….Sami oceńcie, wybrałam dla Was kilka odpowiedzi:

Jadwiga: Chciałabym, aby nie było żadnych podatków! Z perspektywy ekonomiczno-politycznej jest to możliwe – popatrzmy np. na Cypr czy Zjednoczone Emiraty Arabskie. Waluta także byłaby niezmienna w stosunku do EURO. To rozwiązałoby wiele problemów mojego kraju! 😀

Natalia: Mój dekret jest bardzo krótki i brzmi „CZEKOLADA NIE TUCZY”, koniecznie Caps Lockiem!

Dorota: Mój pierwszy dekret zdecydowanie brzmiałby: kochać wszystkich, nikogo nie oszczędzać!

Dyktator Jasne Słoneczko: A ja mam taką ideę. Aby każdy użytkownik internetu chcący brać aktywny udział w jego rozwoju (zamieszczanie materiałów, komentarzy etc.) musiał przejść szkolenie internetowego „dobrego obyczaju”, a także wypełnić test IQ oceniający predyspozycje danego użytkownika do współtworzenia internetu 😉

Agnieszka C.: Każdy obywatel powyżej 10 roku życia ma obowiązek przeczytać minimum 52 książki w roku — dowolnych gatunków, dowolnych autorów, dowolnych grubości. W przypadku obywateli powyżej 18 roku życia niewywiązanie się z tego obowiązku skutkować będzie przymusowymi pracami w bibliotekach, antykwariatach, drukarniach czy księgarniach 🙂

Anonim Anonimski: Każde życie byłoby równie ważne. Nie chodzi o narodowy socjalizm, lecz o ty by nie było równych i równiejszych. Przy tempie z jakim użytkujemy naszą planetę, za jakiś czas może niewiele z niej zostać. Dbanie o florę i faunę oraz każde życie ludzkie musi być istotne a także kongruentne. Nigdy nie da się wszystkim dogodzić lecz będąc dyktatorem znajdę kompromis. Obecnie na mojej rodzinnej wsi las rozrasta się, bobry budują tamy zalewając domy mieszkańców, zdarzają się ataki dzikich zwierząt na ludzi, często ludzie tracą dorobki życiowe, ale olbrzymi już park, rezerwat przyrody jest ważniejszy. Ludzie nie posiadający zbyt wiele, spotkali się z wielkimi stratami i muszą obecnie uciekać, lecz nie mają za co i gdzie. Rezerwat przyrody i tamy bobrów (dla nas szkodników) są ważniejsze niż ludzie, którzy stali się bezdomni. Miejsce gdzie przeżyłem dzieciństwo, zmieniło się w zalane, dzikie łąki. Ciężko być dyktatorem ale gwarantuje, że znajdę idealny balans.

Karolina: Pierwszy dekret: „Wszyscy są równi! Zabrania się uciszania dzieci słowami: nie pyskuj do starszych, miej szacunek dla starszych. Szacunek powinien mieć każdy dla każdego, nie ma nikogo, komu bardziej lub mniej się należy. Każdy niezależnie od wieku ma prawo wyrazić swoje zdanie lub sprzeciw. Traktowanie ludzi w ten sposób sprawi, że sami potem będą się wyżywać na swoich dzieciach lub młodszych osobach, pamiętając urazy z przeszłości. Równość!

DSC_0126_5831

Wiktor26: Koniec z wojnami. A jeśli ktokolwiek chce dalej toczyć walki o: pieniądze, terytorium, wpływy… Zostanie pokojowo odsunięty… Od życia… 🙂

Kalarepka5: Traktuj kota swego (i cudzego!) jak siebie samego!

HansM: Pierwszym dekretem na pewno musiało by być całkowite podporządkowanie sobie wszystkich sił mundurowych, bo najpotrzebniejsza rzecz po objęciu władzy to jej stabilizacja, a to na pewno zapewnia siła jaką jest wojsko, policja itp, Z objęciem władzy nad wszystkimi siłami, nadchodzi także moment objęcia najważniejszych jednostek w wojsku dla dyktatora, czyli sitaki wywiadowczej etc, dzięki służbom wywiadowczym można wiedzieć wszystko, oraz zrobić z owych jednostek swoje oczy wśród obywateli.

Olga: Gdybym została dyktatorem, mój pierwszy dekret byłby taki, że wszystkim szefom firm (bo niech będzie, że nie są w rękach państwa…i tak nikt by nie podskoczył…) wypłaty wpływały by na konto na końcu po wszystkich pracownikach (oczywiście z wyjątkiem Wspaniałego DUCE czyli mnie). I byłoby w końcu miło zobaczyć jak się wszyscy sprężają by zrobić wypłatę, podpisać przelewy, zaksięgować by wszyscy mieli jednego dnia, a nie szefostwo jak zawsze pierwsze, a cała reszta nic..i nic…i nic….

Izabela: Mój pierwszy dekret: wyciskarki soku dla ludu! W każdym domu powinna się taka znaleźć 🙂

Natalia: (Do męża) Kochanie, z racji tego, że mam nieograniczoną władzę dyktatorską już ciebie nie będę prosiła,błagała, a nakazywała abyś wreszcie naprawił ten cholerny kran!

Barbara: Jestem dyktatorem, ja rządzę więc Sejm i Senat do roboty w końcu. Odśnieżać ulice, popracować w domach dziecka i odciąć ich od kont – pensja najniższa krajowa. Może zmądrzeją. A ja swoją drogą zaprowadzę porządki.

Joanna: Gdybym została dyktatorem mój pierwszy autorytarny dekret zakazywałby wszelkich form malkontenctwa! Negatywne nastawienie do życia, niezadowolenie z rzeczywistości, doszukiwanie się we wszystkim negatywnych stron są tymi elementami, które najbardziej przeszkadzają mi w relacjach z innymi ludźmi. Myślę, że w gruncie rzeczy ten bezwzględny dekret uszczęśliwiłby wiele osób, ponieważ musieliby zmienić sposób odbierania świata i zacząć dostrzegać, że szklanka jest zawsze do połowy pełna, a nie pusta.

Wszystkie odpowiedzi były fantastyczne, zwycięzca mógł być jednak tylko jeden. A została nim Joanna Majewska, autorka tego oto dekretu:

Gdybym została dyktatorem mój pierwszy autorytarny dekret zakazywałby wszelkich form malkontenctwa! Negatywne nastawienie do życia, niezadowolenie z rzeczywistości, doszukiwanie się we wszystkim negatywnych stron są tymi elementami, które najbardziej przeszkadzają mi w relacjach z innymi ludźmi. Myślę, że w gruncie rzeczy ten bezwzględny dekret uszczęśliwiłby wiele osób, ponieważ musieliby zmienić sposób odbierania świata i zacząć dostrzegać, że szklanka jest zawsze do połowy pełna, a nie pusta.

Joanno, przyślij mi, proszę swój adres, żebym jak najszybciej mogła wysłać Ci książkę. Taki talent nie może się zmarnować – powinnaś poszerzać swoją wiedzę już od jutra!

Dziękuję wydawnictwu Smak Słowa i firmie Business&Culture za pomoc w zorganizowaniu konkursu, a wszystkim uczestnikom za wzięcie w nim udziału 🙂

Reklamy

2 thoughts on “„Jak zostać dyktatorem” – rozwiązanie konkursu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s