KULTURA, GŁUPCZE!

INDEKS KULTURALNY: LUTY

Prawie mi się udało. Prawie nie ma w Indeksie polityki. Ale i tak jest raczej gorzko.

Lutowy Indeks wyszedł strasznie przygnębiający. Może dlatego, że za krótko dziś spałam, miałam paskudny poniedziałek, a dzisiaj migrenę z okazji przesilenia i wyżyłam się na kulturze. Chciałam, dla równowagi, uwzględnić w Indeksie spektakl Romy Gąsiorowskiej, uznałam jednak, że Płyń otrzyma oddzielny tekst. I wyszło gorzko:

Piątka trafia do:

Jeronimo Martins Polska za kolejną edycję konkursu Piórko. Właściciel sieci sklepów Biedronka po raz trzeci organizuje konkurs na książkę dla dzieci. Piórko 2017 składa się z dwóch etapów. W pierwszym biorą udział autorzy tekstów, w drugim rysownicy, których zadaniem jest wykonanie ilustracji do zwycięskiej książki. Laureaci obu kategorii otrzymają po 100 tys. zł, a ich praca zostanie wydana przez firmę Jeronimo Martins. Konkurs przeznaczony jest dla debiutantów, a jego celem jest m.in. podniesienie poziomu czytelnictwa wśród najmłodszych. Publikacje nagrodzone w dwóch poprzednich edycjach Piórka rozeszły się w łącznym nakładzie 65 tys. egzemplarzy, co daje nadzieję, że cel konkursu faktycznie zostanie osiągnięty.

6846_piorko-2017-konkurs_thb

Dwóję dostaje:

Redakcja polskiej edycji Glamour za poprawienie urody dziewczyn z okładki. Twórcy amerykańskiego wydania magazynu Glamour przygotowali numer, który miał być apoteozą kobiecości, nawet tej niedoskonałej z punktu widzenia oficjalnych kanonów piękna. Z tej okazji na okładce znalazło się zdjęcie aktorek z serialu Dziewczyny, poddane tylko podstawowej, niezbędnej z punktu widzenia edycji, obróbce. Polskim redaktorkom najwyraźniej nie spodobał się jednak cellulit Leny Dunham i kościste kolana Zosi Mamet, mankamenty te zostały bowiem skrzętnie wyretuszowane. To było słabe. Znacznie słabsze jednak było zwalenie winy na produkcję, która miała dokonać zmian bez wiedzy redakcji. Cóż…jaki kraj, taki i feminizm.

16864583_1281396981898164_2765255596925754231_n

Kolejną dwóję otrzymują:

Prawicowe środowiska za aferę wokół spektaklu Klątwa. Sztuka nie znosi cenzury, a ograniczanie wolności wypowiedzi artystów podważa sens jej istnienia. Nie chcesz? Nie słuchaj, nie czytaj, nie oglądaj, nikt do teatru czy do kina na siłę nie ciągnie. Przedstawiciele środowisk prawicowych wyszli najwyraźniej z tego samego założenia, Klątwy w Teatrze Powszechnym bowiem nie obejrzeli. Nie powstrzymało ich to jednak przed opluwaniem spektaklu, zgłaszaniem możliwości popełnienia przestępstwa przez jej twórców do prokuratury i domaganiem się zwolnienia dyrektora Pawła Łysaka. Czy bronię Klątwy? Nie. Dlaczego? Bo jeszcze jej nie widziałam.

1d6738848e87aff00ce08ccfcad9d56c640000

Następny Indeks kulturalny za miesiąc. Oby trafiło do niego znacznie mniej dwój.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s