KSIĄŻKI

Dobre świetnego początki: „Kluczowy świadek” Jørna Liera Horsta

Merytoryczna wiarygodność i wnikliwa obserwacja społeczna – Jørn Lier Horst już w debiutanckiej książce pokazuje co stanowi największą siłę jego powieści. Kluczowy świadek to świetny początek cyklu o komisarzu Williamie Wistingu.

Norwegia, miasteczko Larvik. Preben Pramm leżał martwy przez blisko tydzień, zanim jego zwłoki zostały przypadkowo odkryte przez sąsiada. Na ciele denata śledczy znajdują ślady okrutnych tortur, jakim został poddany przed śmiercią. Stan domu Pramma wskazuje natomiast, że zabójcy gorączkowo, ale i bezskutecznie, czegoś w nim poszukiwali. Sprawę otrzymuje William Wisting, mimo że od urlopu dzielą go zaledwie dwie godziny. Komisarz nie może się jednak oprzeć pokusie rozwiązania zagadki, która wygląda na przypadek beznadziejny, wymarzony wyjazd do Włoch musi więc poczekać. Preben Pramm okazuje się człowiekiem pozbawionym jakichkolwiek bliskich i przyjaciół, od lat prowadzącym spokojne, samotne życie, którego monotonię przerywały jedynie lekcje tańca i obserwacje ptaków. Śledczy pod wodzą Williama Wistinga nie mają żadnego punktu zaczepienia do czasu, gdy na jaw zaczynają wychodzić kontrowersyjne sekrety zamordowanego emeryta. Zagadka śmierci Prebena Pramma to jednak nie jedyny problem, z którym musi się zmierzyć komisarz Wisting. W tym samym czasie w Larvik dochodzi do rabunku, a w dotąd udanym małżeństwie komisarza zaczynają pojawiać się pierwsze problemy.

DSC_0089_5231

To była sprawa, która do dziś określana jest mianem najbrutalniejszego, ale i najdziwniejszego zabójstwa w najnowszej historii kryminalnej Norwegii. Była to również sprawa, która zainspirowała Jørna Liera Horsta do zamienienia munduru policjanta na maszynę do pisania. W 1995 roku Ronald Ramm został znaleziony martwy we własnym domu. Zabójca ewidentnie szukał czegoś we wszystkich pomieszczeniach, śledczy szybko wykluczyli jednak motyw rabunkowy. W niewyjaśnionym do dziś dochodzeniu uczestniczył młody policjant, Jørn Lier Horst, który dziewięć lat później potraktował historię Ronalda Ramma jako inspirację do swojej debiutanckiej powieści Kluczowy świadek. Pierwsza z cyklu książek o komisarzu Wiliamie Wistingu wyznacza drogę, którą Horst podążać będzie także w kolejnych powieściach: drogę realizmu w przedstawianiu zbrodni i drobiazgowości w opisywaniu codziennej pracy policji. W Kluczowym świadku po raz pierwszy podnosi policyjną taśmę, zapraszając czytelników za kulisy miejsca zbrodni, które prezentuje z niezwykłą merytoryczną wiarygodnością. W debiutanckiej powieści daje się również poznać jako pisarz wrażliwy na społeczne i polityczne wydarzenia w swojej ojczyźnie oraz bystry obserwator otaczającej go rzeczywistości.

W tłumie ludzi, lecz samotnie. Tak żyje dziś wielu seniorów, opuszczonych przez bliskich, zapomnianych przez dawnych przyjaciół, niewidzialnych dla sąsiadów. Czasem ich sytuacja wynika z dawnych win i grzechów, często jednak z samego faktu, że są starzy, schorowani, nieprzydatni. W Polsce o problemie tym zaczęto mówić stosunkowo niedawno, wraz z rozwojem badań nad migracjami zarobkowymi. Socjologowie zauważyli wówczas, że nie tylko o dzieciach można mówić w kontekście „eurosieroctwa”, starsi ludzie również cierpią bowiem na skutek wyjazdu bliskich za chlebem. W Norwegii, Jørn Lier Horst zaobserwował podobne, choć mające zapewne inne podłoże, zjawisko już blisko trzynaście lat temu. W Kluczowym świadku pokazał starego człowieka egzystującego w otoczeniu ludzi, którego śmierć nie została jednak dostrzeżona przez blisko tydzień. Trudno się zresztą dziwić, życie Pramma również nie było dostrzegane – żaden z sąsiadów nie był w stanie szczegółowo opisać śledczym osobowości, zainteresowań, ani stylu życia zmarłego. Jeśli już, to wyciągano te ciemniejsze strony charakteru Prebena Pramma, nie znając jednak ich przyczyny. W tym momencie, Jørn Lier Horst podejmuje kontrowersyjny wątek seksualności starszych ludzi, przez młodszych często odbieranej jako aspekt życia o marginalnym znaczeniu lub zgoła nieistniejący. Norweski pisarz zadaje też czytelnikom trudne pytanie: czy podglądanie nagich kobiet to przejaw seksualnej dewiacji czy niemy krzyk o gest czułości i zaspokojenie cielesnych potrzeb, które wbrew powszechnemu poglądowi nie zanikają magicznie wraz z przekroczeniem 60. roku życia. Poprzez historię życia Prebena Pramma, zapomnianego przez ludzi, borykającego się z problemami finansowymi i sfrustrowanego seksualnie emeryta, Jørn Lier Horst po raz pierwszy dokonał dekonstrukcji popularnego, zwłaszcza w Polsce, mitu o Norwegii jako kraju dobrobytu i wiecznej szczęśliwości. Motyw ten pojawiać się będzie później niemal w każdej jego powieści.

W Kluczowym świadku córka Wistinga, Line, jest zaledwie dwudziestoletnią dziewczyną, nie myślącą jeszcze o karierze w dziennikarstwie. W debiutanckiej powieści Jørn Lier Horst nie prowadzi tym samym dwutorowej narracji, jak w kolejnych tomach cyklu o Williamie Wistingu. Nie oznacza to jednak, że nie oddaje głosu innym niż komisarz bohaterom. Wielokrotnie pokazuje bowiem małżeństwo Wistinga z perspektywy jego żony – wiecznie czekającej na męża z wystygłym obiadem, zdanej na siebie w kwestii wychowania dzieci, ukrywającej permanentny strach o życie ukochanego mężczyzny. W Kluczowym świadku widać momentami stylistyczną nieporadność debiutanta. Zwłaszcza niektóre dialogi brzmią nieco topornie i sztucznie. Powieść czyta się jednak równie dobrze i szybko jak pozostałe tomy cyklu o Williamie Wistingu. A potem pozostaje tylko czekać na wrzesień i premierę Zaginięcia Felicji, drugiego tomu serii o komisarzu z Larvik.

Za książkę Kluczowy świadek dziękuję firmie Business&Culture i wydawnictwu Smak Słowa.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s