SMS LITERACKI: STYCZEŃ

Początek roku wprawdzie mroźny, ale też Remigiusz Mróz to jedyna forma ochłodzenia, jaką nie dość że toleruję, to jeszcze witam z przyjemnością. Mroźna chwila ma nastąpić również ostatniego dnia stycznia, o niej opowiem jednak już w nowym miesiącu.

Lubię początek roku – to czysta karta, którą przynajmniej w teorii można zapisać tak, jak się tylko zechce. Wiem, że rzeczywistość prędzej czy później zweryfikuje wszystkie plany, nadzieje i marzenia, chociaż na razie, przynajmniej pod względem kulturalnym, narzekać nie mogę. Styczeń to osiem przeczytanych książek, a więc znacznie powyżej normy, w dodatku bez najmniejszej literackiej wpadki. W SMSie dwie pozycje, dwie kolejne czekają na odrębne teksty, które na blogu ukażą się już w lutym.

Arystokratka w ukropie Evžena Bočka – druga część świetnej powieści Ostatnia arystokratka. Rodzina Kostków mierzy się z rzeczywistością swojej nowej ojczyzny. Zamiast kultywować szlacheckie tradycje przodków Maria i jej rodzice zmuszeni są walczyć o utrzymanie zamku, a to oznacza działanie na rynku turystycznym. Morawską posiadłość Kostków odwiedzają kolejne wycieczki kradnące papier z toalet, Maria III zmuszona jest wcielać się w rolę przewodniczki, hrabia Franciszek ukrywa się przed własnymi pracownikami, byle tylko nie wypłacać im pensji, a jego żona przygotowuje się do spotkania z uwielbianą Lady Dianą. Dwa lata temu pisałam, że historia rodziny Kostków powinna być refundowana przez NFZ jako naturalny prozac i opinię tę podtrzymuję. Efekt nowości i zachłyśnięcia się niesamowitym poczuciem humoru Evžena Bočka wprawdzie minął (po drodze przydarzył mi się jeszcze Dziennik kasztelana tegoż autora), nie zmienia to jednak faktu, że Arystokratka w ukropie to prawdziwa literacka pigułka radości. Powieść bawi do łez inteligentnym humorem, a pomimo tematyki z wyższych sfer nie jest tak całkiem oderwana od rzeczywistości. Nie trzeba bowiem posiadać zamku, żeby znać codzienną walkę o utrzymanie się na powierzchni finansowego oceanu – wystarczy być polskim przedsiębiorcą. Na koniec, oczywiście, apel: nie czytajcie Arystokratki w ukropie w miejscach publicznych, chyba że nie przeszkadza Wam opinia dziwaka.

DSC_0146_7372-3

Większość bezwzględna Remigiusza Mroza – druga część trylogii politycznej W kręgach władzy. Polska scena polityczna pogrąża się w coraz większym chaosie. Parlament nie zdołał uchwalić wotum nieufności wobec rządu, a polityk, który miał objąć fotel premiera znalazł się w szpitalu. Patryk Hauer musi na nowo poskładać swoje życie, mimo tragedii nie zamierza jednak rezygnować z kariery politycznej. Daria Seyda przygotowuje się do organizacji międzynarodowego szczytu, który ma się odbyć w Malborku, jej plany stają jednak pod znakiem zapytania w obliczu pogłosek o możliwym zamachu terrorystycznym. Prezydent robi też wszystko, co możliwe aby poznać kompromitujące ją materiały, znajdujące się w posiadaniu prezesa rady ministrów. Tymczasem na scenie politycznej pojawia się nowy, zaskakujący gracz, który może poważnie namieszać w planach Seydy i Hauera. Większość bezwzględna trzyma poziom swojej poprzedniczki, dzięki czemu mogę nadal utrzymywać, że W kręgach władzy to najlepsza seria powieściowa Remigiusza Mroza. Autor najwyraźniej postanowił udowodnić Polakom, że nie ma co narzekać na obecną sytuację polityczną, bo może być znacznie gorzej – nie wiem czy to wystarczające pocieszenie dla wszystkich przeciwników ekipy rządzącej, ale na pewno świetna rozrywka dla miłośników political fiction. Intryga pomyślana jest świetnie, styl pisania na bardzo dobrym poziomie, oko autora do obserwacji społeczno-politycznej ponownie bystre i szeroko otwarte. Największe uznanie Remigiuszowi Mrozowi należy się jednak za rzetelny sposób przedstawienia kwestii islamskiego terroryzmu – daleki od usprawiedliwiania, niektórych rzeczy nie da się bowiem usprawiedliwić, ale pokazujący że nic nie dzieje się bez przyczyny.

DSC_0157_7390

Początek roku to też taki moment, gdy niemal każda przeczytana książka pasuje do jakiejś kategorii wyzwania, efekty są więc spektakularne. Tylko w przypadku wyzwania Tropem fantastycznych postaci pomyliłam kolejność i przeczytałam książkę przewidzianą na luty, mam jednak nadzieję, że zostanie mi to wybaczone.

Wyzwanie książkowe 2018:

Książka z serii lub sagi: Większość bezwzględna Remigiusza Mroza.

Książka nagrodzona: Kołysanka Leïli Slimani (Nagroda Goncourtów 2016).

Książka z krajem lub miastem: Ministerstwo niezrównanego szczęścia Arundhati Roy.

Książka z matką: Człowiek tygrys Eki Kurniawana.

Literatura włoska: Córka Eleny Ferrante.

Wyzwanie czytelnicze 2018 Wiedźmowej Głowologii:

Przeczytaj książkę, która ma w tytule miejsce: Ministerstwo niezrównanego szczęścia Arundhati Roy.

Wyzwanie czytelnicze 2018 Wiedźmowej Głowologii Tropem fantastycznych postaci:

Przeczytaj książkę, w której występuje człowiek z mocami lub złodziej: Gildia magów (cz. 1) Trudi Canavan.

Wielkobukowe wyzwanie 2018 Lista czarna:

Na tropie zbrodni: Pogromca grzeszników Grzegorza Kalinowskiego.

Beczka śmiechu: Arystokratka w ukropie Evžena Bočka.

Wielkobukowe wyzwanie 2018 Lista biała:

Za siódmą górą, za siódmą rzeką: Gildia magów (cz. 1) Trudi Canavan.

Jutro na blogu podsumowanie filmowe, a ja tymczasem zabieram się za drugą tegoroczną premierę, czyli Dziedzictwo Karny Herbjørg Wassmo. Na razie za jej czytanie, recenzja pojawi się na blogu zapewne w najbliższy weekend.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s