MOLE KSIĄŻKOWE

Dzieciństwo to krwawiąca rana: „Dziedzictwo Karny” Herbjørg Wassmo

Fascynująca opowieść o kobiecej sile, trudnym dzieciństwie, i życiu na własnych warunkach. Opowiadająca o najciemniejszych stronach ludzkiej egzystencji w elegancki, emocjonalny, ale pozbawiony ckliwości sposób.

Norwegia, lata 70. XIX wieku. Beniamin Grønelv osiada w Reisnes, gdzie samotnie wychowuje osieroconą przez matkę Karnę. Wkrótce do rodzinnego domu młodego lekarza przyjeżdża dawna ukochana z nadzieją na wspólną przyszłość. Beniamin układa sobie życie, rezygnując z marzeń o wielkie karierze, gdy jego pozorny spokój burzy powrót matki.

Dziedzictwo Karny to zwieńczenie trzytomowego cyklu, rozpoczętego kultową już powieścią Księga Diny. Herbjørg Wassmo opowiada w niej historię trzech wyjątkowych kobiet, które w żadnej mierze nie chcą się wpasować w XIX-wieczny skandynawski wzorzec kobiecości, a których siła i energia życiowa manifestuje się jednak w różnoraki sposób. Ostatni tom Trylogii Diny to także opowieść o rodzinnym przekleństwie i dzieciństwie niszczącym dorosłe życie tak jak niegojąca się rana zatruwa organizm. Tytuł sugeruje, że bohaterką powieści autorka uczyniła Karnę, przedstawicielkę trzeciego pokolenia rodziny Grønelv, na plan pierwszy wyraźnie wysuwa się jednak Dina, która po blisko dwudziestu latach wraca do Reisnes. Dina stanowi źródło przekleństwa ciążącego nad rodem Grønelv, to ona jako mała dziewczynka przyczyniła się do śmierci swojej matki, na zawsze naznaczając swoje życie strachem, cierpieniem i tęsknotą. Światu wdowa po Jakubie Grønelv pokazuje twarz twardej, odważnej i lekceważącej konwenanse kobiety, w rzeczywistości jednak jest istotą zniszczoną wewnętrznie i niezwykle wręcz samotną – nikt nie jest bowiem w stanie dźwigać wraz z nią ciężaru popełnionych zbrodni. Tragedia, która dotknęła Dinę tworzy ciąg zdarzeń, losy kolejnych pokoleń są bowiem wypadkową jej dziecięcej traumy. Wszystkie zżerające ją negatywne emocje, z permanentną tęsknotą za matczyną bliskością i strachem przed opuszczeniem przez ukochane osoby na czele, Dina przekazuje swojemu synowi. Opuszcza Beniamina na tyle wcześnie, by chłopiec rozwinął w sobie to samo poczucie osamotnienia i lęk przed porzuceniem, które naznaczyło życie jego matki. Także Karna, córka Bieniamina, egzystuje spętana strachem przed utratą ojca. Syn Diny dusi się w prowincjonalnym Reisnes, marzy o wielkich dokonaniach medycznych, czuje, że jest predysponowany do osiągnięć większych niż stanowisko wiejskiego lekarza, tęskni za światowym życiem w Kopenhadze. W rodzinnym domu trzyma go choroba córki i chyba nie do końca uświadamiana nadzieja na powrót ukochanej matki.

DSC_0168_7416

Karna zdaje sobie sprawę z uczuć ojca, nie jest jednak w stanie dobrowolnie pozwolić mu odejść. To niezwykła, poważna i zamknięta w sobie dziewczynka, obdarzona ogromną wyobraźnią, kochająca muzykę i oddana religii. Nawiedzające ją ataki epilepsji, naznaczają Karnę jako „inną”, zapewniając jednocześnie wyjątkową pozycję w lokalnej społeczności. Choroba pozwala też dziewczynce nawiązać mocną więź z babką, jeszcze zanim ta powraca do Reisnes. Córka Beniamina dorasta obciążona świadomością własnego wybrakowania jako epileptyczka i pół sierota, a zarazem grzechami przodków, tak babci Diny, jak i własnego ojca. Mogłoby się wydawać, że wszystko to stanowi zbyt duży bagaż dla wątłych ramion chorej dziewczynki, Karna ma jednak w sobie ogromne pokłady siły odziedziczone po wyjątkowej babce. Poczet niezwykłych kobiet z rodziny Grønelv uzupełnia żona Beniamina. Anna to kobieta na wskroś nowoczesna, dokonująca samodzielnych, zazwyczaj niezgodnych z życzeniami rodziców wyborów życiowych. W przeciwieństwie do teściowej uważana jest za osobę spokojną i zrównoważoną, potrafi jednak walnąć pięścią w stół i przeprowadzić własną wolę. Te trzy kobiety otaczają biernego, podążającego z nurtem życia Beniamina niczym planety okrążające słońce.

Choć kobieca siła wydaje się motywem przewodnim Dziedzictwa Karny, a istotnym wątkiem jest problem przemocy domowej, trudno uznać ostatnią część Trylogii Diny wyłącznie za rodzaj feministycznego manifestu. To bardziej zachęta do podążania za głosem własnego serca i życia na własnych warunkach. Historia Diny, Anny, Karny i Bieniamina pokazuje bowiem, że egzystencja pod dyktando innych jest równoznaczna ze śmiercią za życia. W Dziedzictwie Karny Herbjørg Wassmo po raz kolejny pokazuje niezwykły talent literacki i narracyjny. Posługuje się eleganckim, choć nie przesadnie wystylizowanym językiem, zachwyca też umiejętnością mówienia o najciemniejszych stronach ludzkiego życia bez patosu i tandetnej ckliwości. Norweska pisarka stawia też wiele istotnych pytań, znalezienie odpowiedzi pozostawiając jednak sumieniu i wrażliwości odbiorcy swojej prozy. Opowieść o Beniaminie i kobietach jego życia rozwija się powoli, może nawet nużąco, i choć akcja nie przyspiesza w spektakularny sposób, z każdą stroną coraz mocniej hipnotyzuje czytelnika. Bez wątpienia Dziedzictwo Karny jest godnym zwieńczeniem Trylogii Diny, pokazującym, że w rodzinnym kraju Herbjørg Wassmo jest słusznie typowana na norweską laureatkę literackiej Nagrody Nobla.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Smak Słowa i firmie Business&Culture.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s