Romeo, Julia i Nowy Jork: „Następne życie” Atticusa Lisha

Atticus Lish opowiada nietypową historię o miłości, a jednocześnie bezlitośnie rozprawia się z koncepcją amerykańskiego snu. A robi to w stylu, który zdecydowanie warto poznać.

Ona i on – para życiowych rozbitków, którzy chwytają się siebie nawzajem niczym ostatniej deski ratunku. Ona to Zou Lei, Chinka, która uciekła z ojczystego kraju marząc o lepszym życiu. Stany Zjednoczone Ameryki, znane wyłącznie z opowieści matki, oznaczają dla niej ziemski raj, krainę mlekiem i miodem płynącą, w której każdy wyrzutek dostaje szansę nie tylko na godziwą egzystencję, ale i osiągnięcie finansowego sukcesu. On to Brad Skinner, amerykański żołnierz, który po kilku latach wrócił w Iraku i próbuje na nowo odnaleźć się w dawnej rzeczywistości. Sprawy nie ułatwia mu powojenna trauma, zżerająca go od wewnątrz i wykańczająca emocjonalnie. Przypadkowe spotkanie, pierwsza randka i wszechogarniające, choć spokojne, pozbawione szaleńczej namiętności uczucie – Zou i Brada można określić mianem współczesnych Romea i Julii, tyle że przeciwko nim występują nie zwaśnione rodziny, a ich własna przeszłość i okrucieństwo współczesnego świata.

DSC00848

Atticus Lish stworzył powieść o miłości, ale jakże inną niż te, do których przywykł czytelnik. W Następnym życiu nie ma romantycznych porywów serca, pieśni śpiewanych pod balkonem ukochanej, ukradkowo wymienianych listów, czy pożerającej emocjonalnie tęsknoty. Są za to randki w barach szybkiej obsługi, seks w wynajmowanej suterenie, i spacery po Nowym Jorku w poszukiwaniu jakiegokolwiek sensu i celu. A jednak ta dziwna miłość, tak całkowicie odarta z romantyzmu, przyziemna, momentami brudna, jest dla Zou i Brada wszystkim, największą wartością, o którą warto walczyć i dla której warto się starać. Na przekór dawnym romansom, w tym związku to ona stanowi silniejszą stronę: Zou, córka żołnierza, przedstawicielka nie lubianej w Chinach mniejszości, uciekinierka z własnego kraju, ma wystarczająco dużo siły i energii, aby utrzymać na powierzchni i siebie i Brada.

Następne życie to jednak nie tylko nietypowy romans. W swojej debiutanckiej powieści Atticus Lish rozprawia się z mitem o amerykańskim śnie, który dla tysięcy marzycieli zamienił się w senny koszmar. Brada zawiodła własna ojczyzna – wysłany na wojnę w nie swojej sprawie powoli zamienia się w potwora, odnajdującego radość i rozrywkę w zabijaniu i torturowaniu. Po powrocie z Iraku staje się bohaterem, z którym każdy chciałby zrobić sobie selfie na Instagrama, ale nikt nie ma pomysłu, jak z powrotem wprowadzić go na łono społeczeństwa. Wydawać by się mogło, że powrót z piekła to wyzwolenie, a żołnierz, który zrzuca plecak błyskawicznie wraca do normalnego życia. Niestety, nic z tych rzeczy. Weterani mają problem nie tylko w dostosowaniu się do realiów służby wojskowej w kraju, ale nawet, a może przede wszystkim, ponownej adaptacji do życia w rodzinie i normalnej, zwyczajnej codzienności. Pomoc mogą znaleźć w gabinetach psychologicznych, bez wsparcia społecznego daleko jednak nie zajdą, a społeczeństwo nie rozumie, że selfie i manifestowane powszechnie uwielbienie to zdecydowanie zbyt mało. Brad cierpi z powodu stresu pourazowego, nie potrafi poradzić sobie z traumatycznymi wspomnieniami, a jednocześnie brak mu nowego celu w życiu. Wielka szczęśliwa Ameryka zawiodła też Zou, która marzenia o godziwej egzystencji straciła w więzieniu, w którym przebywała jako nielegalna imigrantka. Zamiast spokoju psychicznego i materialnego bezpieczeństwa USA dały jej wieczne poczucie lęku i niestabilności. Zou zmuszona jest do wiecznej ucieczki przed policją, wykonywania słabo płatnej pracy na czarno, sypiania w brudnej norze dzielonej z dziesiątkami innych osób. Życie obojga bohaterów przypomina chaos, a Ameryka nie ma im nic do zaoferowania.

To, co zwraca szczególną uwagę czytelnika to unoszące się nad całą opowieścią o Zou i Bradzie wrażenie tymczasowości. Wszystko w ich życiu jest umowne i chwilowe – egzystencja Skinnera po powrocie z Iraku może trwać tylko dopóki nie skończą się zaoszczędzone z żołdu pieniądze. Każda kolejna praca Zou może mieć finał w dowolnej chwili, bez okresu wypowiedzenia. Datę ważności posiada nawet spajająca ich miłość, z czego oboje doskonale zdają sobie sprawę, kochając się przez to jeszcze mocniej i jeszcze bardziej desperacko. Następne życie to powieść wyjątkowa ze względu na fabułę, ale i język, jakim została napisana. Atticus Lish posługuje się niezwykle oszczędnym, wręcz reporterskim stylem, miesza amerykańskie dialekty i języki świata, emocjonalnie dystansuje się od swoich bohaterów. Przyjmuje pozycję postronnego obserwatora – świadka wydarzeń nie zaangażowanego uczuciowo po żadnej ze stron. Paradoksalnie, to właśnie ten rodzaj chłodnej narracji porusza czytelnika, dotyka jego najskrytszych emocji, wzrusza i przeraża. Lektura debiutanckiej powieści Atticusa Lisha wprowadza w stan melancholii, cichego smutku, raczej odziera ze złudzeń niż daje jakąkolwiek nadzieję. Choć, jak pokazuje zakończenie, zawsze, nawet w najgłębszym dramacie, tkwi szansa na coś lepszego – owo tytułowe następne życie.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Poznańskiemu i portalowi Duże Ka.

5 komentarzy Dodaj własny

  1. TEWW pisze:

    Super! Z pewnością warto sięgnąć po tak dobrą lekturę! 🙂 Emocje w książce potrafią poruszyć nawet największych twardzieli. 🙂

    1. W tej powieści na pewno. Mnie sponiewierała emocjonalnie, przy czym dla mnie oznacza to dobrą lekturę 🙂

  2. tanayah pisze:

    Czytałam tę książkę. Z jednej strony stawiała mi jakiś opór, z drugiej coś we mnie zostawiła. Nie zachwyciłam się, ale doceniłam. Na pewno jest to ważny głos, szczególnie dla mieszkańców USA.

    1. Książka ważna, bez wątpienia. Mnie momentami również stawiała opór, ale cała historia, jaką opowiedział autor, do mnie przemówiła. I to mocno.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s