Więzień przeznaczenia: „Zwiastun burzy” Bernarda Cornwella (PRZEDPREMIEROWO)

Drugi tom cyklu Wojny Wikingów to powieść obarczona tą samą poważną wadą, co Ostatnie królestwo: zdecydowanie zbyt szybko się kończy.

Mimo bohaterskiej postawy podczas bitwy pod Cynuit Uthred popada w niełaskę u króla Alfreda. Rozgoryczony i wściekły wraca do majątku, który w posagu wniosła mu Mildrith, domowe życie szybko zaczyna go jednak śmiertelnie nudzić. Aby nie zgnuśnieć u boku pobożnej żony i zebrać pieniądze na spłatę długów, Uthred wypuszcza się na łupieżcze rajdy, ściągając na siebie kolejne kłopoty. Tymczasem, zgodnie z jego przewidywaniami, ziemie Wessexu najeżdżają duńskie wojska pod wodzą Guthruma Nieszczęśliwego. Uthred ponownie musi chwycić za miecz, by walczyć za króla, którego szczerze nie znosi.

DSC00889

Pierwszy tom Wojen Wikingów narobił apetytu – zawierał wprawdzie wszystko, na co liczą miłośnicy tego rodzaju literatury, nie wyczerpywał jednak potencjału tkwiącego w opowieści o Uthredzie z Bebbanburga. Oczekiwania wobec kontynuacji były więc wysokie, Bernard Cornwell nie spoczął jednak na laurach i stworzył książkę równie dobrą jak powieść Ostatnie królestwo, choć nieco od niej odmienną. Na czym polegają różnice? Przede wszystkim na tempie prowadzenia narracji. W Zwiastunie burzy fabuła nieco zwalnia – mniej jest spektakularnych bitew i pojedynków, więcej natomiast polityki i obyczajowości. Na równoprawnego, obok Uthreda, bohatera powieści wyrasta król Alfred, którego Bernard Cornwell przedstawia jako wizjonera owładniętego ideą zjednoczonej Anglii, wyrastającą ponad wyobraźnię polityczną ówczesnych Sasów Zachodnich. A jednocześnie jako władcę zanadto wierzącego w moc chrześcijaństwa i uczciwość kleru, ufność w modlitwę przedkładającego nad liczebność i wyszkolenie wojsk. Poprzez historię Uthreda autor Wojen Wikingów pokazuje, zresztą, machinacje, jakimi przez setki lat posługiwał się kościół, aby najpierw zdobyć uprzywilejowaną pozycję w państwie, a następnie ją utrzymać. Pod tym względem średniowieczna Anglia nie różniła się zanadto od współczesnej Europy – tyle że łatwiej dziś dochodzić swoich praw, bez konieczności zdawania się na sąd boży.

Od bitwy pod Cynuit nie minęło wiele czasu, Uthred nie miał więc szansy zbyt mocno się zmienić. Pozostał tym samym szalonym, pewnym siebie młodziakiem, dla którego największym autorytetem jest przyszywany wikiński ojciec. Dusza Uthreda wciąż jest rozdarta między miłość do duńskiego stylu życia a zdrowy rozsądek, podpowiadający chłopakowi, że jego miejsce jest wśród Sasów Zachodnich. Młody ealdorman coraz lepiej rozumie jednak siebie, zaczyna też trzeźwiej myśleć o przyszłości – nadal wierzy w przeznaczenie, zdaje sobie jednak również sprawę, że tkającym ludzkie losy Nornom czasem trzeba odrobinę pomóc. Ciekawie rozwija się też wątek jego relacji z Alfredem podczas przymusowego pobytu na moczarach, gdy Uthred poznaje nieco inną twarz swego króla.

Nowe postacie, z księdzem Pyrligiem i królową cieni Iseult na czele, są intrygujące, budzące sympatię czytelnika i, jak to u Cornwella, dopracowane pod względem psychologicznym, nudzić się więc z nimi nie sposób. Akcja wprawdzie nieco zwalnia, nie oznacza to jednak, że staje w miejscu – z duńskimi najeźdźcami zawarty został rozejm, Uthred nie należy jednak do ludzi, którzy pozwoliliby meczowi rdzewieć i wdaje się w liczne, trzymane w tajemnicy przed królem, awantury. Jego mniejsze lub większe potyczki , nie zawsze toczone wyłącznie z Duńczykami, pojedynek o honor, i wreszcie wielka bitwa pod Ethandum opisane są z niesamowitą swadą, nie pozwalającą oderwać się od lektury. Której koniec, tak jak w przypadku Ostatniego królestwa, przychodzi zdecydowanie zbyt szybko. Jedyną pociechą jest fakt, że na kolejny tom cyklu trzeba będzie czekać zaledwie miesiąc.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Otwarte.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s