Historie (nie)zwykłe: „Otogizōshi. Księga japońskich opowieści” Dazaia Osamu

Nowoczesna interpretacja klasycznych japońskich opowieści pióra jednego z najbardziej rozpoznawalnych pisarzy Kraju Kwitnącej Wiśni. Stworzone ku pokrzepieniu serc, przepełnione jednak charakterystyczną dla Dazaia Osamu ironią i gorzkim humorem.

Sporo ostatnio Dazaia Osamu na blogu, ale też jest to pisarz, o którym warto mówić dużo i często. Tym bardziej, że Otogizōshi: Księga japońskich opowieści mocno odbiega od pozostałych dzieł autora – zarówno pod względem stylistycznym, jak i tematycznym. Proza Dazaia przesycona jest melancholią, kpiną i smutkiem, a sprowadza się głównie do gorzkiej konstatacji współczesnego mu japońskiego społeczeństwa oraz ironicznego punktowania ludzkich (w tym własnych) słabości. Pisarz śmiało przyznaje się czytelnikowi do uzależnienia od alkoholu, poczuciu oderwania od rodziny i narodu, prób odebrania sobie życia i nieudanych relacji z kobietami. Otogizōshi to jednak nieco inna bajka – i to dosłownie, ten zbiór opowiadań to bowiem nic innego niż twórcza interpretacja japońskich baśni i legend.

Czym są tytułowe otogizōshi? Mianem tym określa się tradycyjne japońskie bajki i opowiastki, powstające między XIV a XVII wiekiem, przeznaczone głównie dla kobiet i dzieci, niezwykle popularne wśród przedstawicieli wszystkich stanów społecznych. Ich twórcy zazwyczaj pozostawali anonimowi, choć przypuszcza się, że byli to mnisi, dworzanie i wędrowni opowiadacze. Do dziś zachowało się około czterystu tego typu tekstów – są wśród nich zarówno opowieści o bohaterach (często będące uproszczoną wersją wątków z klasycznej literatury), zwykłych ludziach (niejednokrotnie mające wydźwięk umoralniający) oraz zjawiskach nadnaturalnych, czyli demonach, zjawach i potworach. Nigdy nie były to dzieła wybitne pod względem stylistycznym, walnie przyczyniły się jednak do upowszechnienia powieści w kolejnych wiekach, a dla wielu późniejszych twórców stały się źródłem literackiego natchnienia. Swoją interpretację otogizōshi Osama Dazai wydał w 1945 roku – zbiorek ten miał na celu pokrzepienie serc Japończyków i zapewnienie im schronienia przed dramatem II wojny światowej w rodzimej kulturze. Pisarz nie byłby jednak sobą, gdyby przy okazji nie zawarł w nich jednak także przemyśleń na temat natury ludzkiej.

Z ponad czterystu otogizōshi, które przetrwały do czasów mu współczesnych Dazai Osamu wybrał cztery – pozostawił stworzoną przez dawnych literatów fabułę, wzbogacając ją o bardziej rozbudowaną psychologię postaci i kilka słów od siebie (jak to zwykł czynić w niektórych opowiadaniach). Jest wśród nich utwór Skradziony guz, opowiadający o alkoholiku, który tańcząc z demonami pozbywa się szpecącej narośli z twarzy, Urashima Tarō mówiący o młodym szlachcicu podróżującym do podwodnej krainy na grzbiecie żółwia, Trzaskająca góra będąca historią zakochanego jenota i mściwego zajączka, oraz Wróbel z wyrwanym językiem, którego bohater – stary, izolujący się od ludzi mężczyzna dociera do krainy wróbli. Bohaterowie tradycyjnych opowiastek otogizōshi odznaczali się najczęściej barwną, ale dość jednowymiarową osobowością – ich historie miały służyć umoralnieniu, mieli być więc raczej zbiorem cech niż postaciami z krwi i kości, a ich osobowość (jak w europejskiej bajce magicznej) czytelnik poznawał raczej przez ich czyny niż dokładny opis odautorski. Dazai Osamu dodał im głębi, przez co stracili baśniowy wymiar, zyskali natomiast wiarygodność – z takimi postaciami czytelnicy mogli się łatwo identyfikować. Bohaterowie Dazaia posiadają cechy, które pisarz niejednokrotnie już piętnował w swojej prozie: rządzi nimi chciwość, nienawiść, żal do ludzi i świata, chęć zemsty lub uzależnienie od alkoholu – co ciekawe, przynajmniej w jednym z nich łatwo odnaleźć rysy autora, który często przyznawał przed czytelnikiem, że jest rodzinną czarną owcą i wiecznym utracjuszem.

Dazai Osamu sprawnie łączy niemal oniryczną sielankę z brutalnością, metaforę z dosłownością, wrażliwość z najpodlejszymi aspektami ludzkiej natury. Pozostaje w klimacie baśni, przedstawiając jednocześnie świat jak najbardziej realny i ludzi bardziej niż w walkę z demonami uwikłanych w konflikty z rodziną, społeczeństwem i samymi sobą. Jego bohaterowie popełniają błędy, upadają, błądzą i dopuszczają się niegodziwości – są w tym głęboko ludzcy, Dazai Osamu przygląda im się natomiast w sposób wolny od oceniania, a przepełniony swego rodzaju czułością i wyrozumiałością. Otogizōshi. Księga japońskich opowieści jest więc, jak słusznie ujął to jej polski wydawca, podróżą nie tylko w niezwykłe, baśniowe światy, ale także w głąb natury ludzkiej. Warto się w tę podróż wybrać, choćby po to, by poznać nieco inne literackie oblicze Dazaia Osamu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s