Brzydka twarz Indii: „Opowieści o grzechu” Netflixa

Pierwsza tamilska antologia Netflixa to produkcja ciekawa, choć nie do końca udana. Szczerze i bez taryfy ulgowej pokazująca brzydką stronę indyjskiego społeczeństwa.

Kino tamilskie nie ma dobrej prasy i to nie tylko na zachodzie, śmieją się z niego bowiem nawet sami mieszkańcy Indii. Trudno się dziwić – jego główny nurt to kompletnie odrealnione sceny walk i pościgów, przerywane choreografiami tanecznymi i wątkami romansowymi – nie ujęte w nawias umowności. Jak efektownie podarować kwiaty ukochanej kobiecie? Tamilski aktor zrobi to przelatując jej nad głową kabrioletem – najlepiej wykonując przy tym kilka obrotów wokół własnej osi. Jeśli dodać do tego hiper męskość, tak stereotypowe, że aż groteskowe przedstawianie kobiet oraz szczątkową fabułę, trzeba przyznać, że powodów do śmiechu jest, niestety, sporo. Kinematografia z Tamil Nadu coraz częściej pokazuje jednak inną twarz, zbliżoną do artystycznego kina z sąsiedniego stanu Kerala i nieco bardziej oddalonego Bengalu Zachodniego – przynajmniej w założeniu, z wykonaniem bywa bowiem różnie. Wzorem tych dwóch kinematografii ambitni filmowcy tamilscy rezygnują z musicalowej konwencji, sięgają po narzędzia kina artystycznego, w warstwie fabularnej natomiast podejmują tematy istotne społecznie i kontrowersyjne m.in. kwestie nierówności społecznych, przemocy wobec kobiet, i sytuacji osób wykluczonych. Opowieści o grzechu (oryg. Paava Kadhaigal), pierwsza tamilska antologia Netflixa, aspirują do miana przedstawiciela tego właśnie nurtu w kinematografii z Tamil Nadu.

Czym jest tytułowy grzech? Wystąpieniem przeciwko normom społecznym, uświęconym religią lub wielowiekową tradycją, często bazującą na klasowych, rasowych i religijnych uprzedzeniach: miłość między muzułmanką a hindusem, uczucie, jakim dziewczyna z wyższej kasty obdarza gorzej urodzonego chłopaka, niezgoda na dyktaturę rodziny, utrata dziewictwa przed ślubem – nawet jeśli wymuszona przemocą. A może wręcz przeciwnie? Może w oczach twórców tamilskiej antologii prawdziwymi grzesznikami są ludzie, którzy w imię przestarzałej tradycji dopuszczają się zbrodni na tych, którzy chcą żyć zgodnie z własnymi marzeniami, uczuciami i potrzebami? Na to pytanie każdy widz będzie musiał odpowiedzieć sobie sam, Opowieści o grzechu stanowią bowiem coś w rodzaju lustra, jakie reżyserzy i scenarzyści postawili przed indyjskim społeczeństwem, zapraszając, by przejrzało się w nim szczerze i bez taryfy ulgowej. Trzeba jednak przyznać, że odbicie, jakie w nim zobaczą widzowie jest dość brzydkie, złożona z czterech nowel antologia pokazuje bowiem jedne z największych społeczno-obyczajowych bolączek współczesnych Indii, jakim jest wciąż żywy system kastowo-warnowy, wzrastająca niechęć do muzułmanów oraz honor rozumiany jako cnotliwe prowadzenie się kobiet, wraz z wynikającą z niego potrzebą kontroli ich życia seksualnego – nie tylko przez członków najbliższej rodziny, ale też lokalnej społeczności, kasty bądź warny. Jest więc wśród bohaterów Opowieści o grzechu dobrze urodzona dziewczyna, która ze wzajemnością zakochuje się w kierowcy swego ojca, młoda kobieta, która bez wiedzy rodziny wyszła za mąż za mężczyznę z niższej klasy społecznej, transseksualny muzułmański chłopak zmagający się z niechęcią sąsiadów i pomagający swej siostrze w ucieczce z wyznającym hinduizm ukochanym, są wreszcie rodzice zmagający się z poczuciem wstydu i bezradności po tym, jak ich młodsza córka padła ofiarą gwałtu. Nagromadzenie przemocy, nienawiści i bólu może przytłaczać, nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by kolejne nowele Opowieści o grzechu oglądać pojedynczo, dając sobie czas na emocjonalny odpoczynek.

Fabuły opowiedzianych przez czwórkę reżyserów historii są dość przewidywalne – zwłaszcza widz, który mniej więcej na bieżąco śledzi wydarzenia w Indiach może uznać Opowieści o grzechu za filmowy przegląd kroniki kryminalnej z lokalnej gazety. Odznaczają się też bardzo klasycznym sposobem prowadzenia narracji, tak jakby po poruszeniu kontrowersyjnych tematów filmowcy woleli schronić się w bezpiecznej formie opowiadania. Nieco mniej standardową perspektywę przyjął jedynie Gautham Menon – o przemocy seksualnej wobec kobiet mówi się w indyjskim kinie coraz więcej, przyjmując jednak głównie perspektywę ofiary, a nie jej bliskich. Tamilski filmowiec skupił się natomiast na reakcji rodziców zgwałconej nastolatki, pokazując pełnię targających nimi emocji: od obrzydzenia, przez poczucie niemocy, do akceptacji tego, co się stało. Emocje te, w ogromnej mierze, są spuścizną indyjskiej patriarchalnej tradycji, co Menonowi udało się dość dobrze zademonstrować, zwłaszcza w wątku matki nieszczęsnej dziewczyny. Widać też w Opowieściach o grzechu pozostałości kina komercyjnego, choćby w postaci piosenek pełniących funkcję komentarza do bieżących wydarzeń czy też graficznego przedstawiania scen przemocy – ten dość oryginalny trend w kinie tamilskim zapoczątkował w 2008 roku reżyser i scenarzysta Mahalingam Sasikumar.

Opowieści o grzechu to film dość nierówny, przykuwający uwagę widza ze zmiennym szczęściem – zazwyczaj wynika to z niedociągnięć reżyserskich bądź zbyt przewidywalnej fabuły. Palmę pierwszeństwa przyznać należy pierwszej i trzeciej noweli, choć ich wysoka jakość to w dużej mierze efekt świetnego aktorstwa Sai Pallavi jako ciężarnej dziewczyny, której ojciec próbuje wybaczyć małżeństwo z mężczyzną z niższej kasty oraz Kalidasa Jayarama wcielającego się w postać transseksualnego muzułmańskiego chłopaka z prowincji. Jak zwykle błyszczy też Kalki Kouchlin – jedna z najodważniejszych aktorek młodego pokolenia występujących w indyjskim kinie komercyjnym.

Mimo licznych niedociągnięć, pierwsza tamilska antologia Netflixa to rzecz zdecydowanie warta uwagi, głównie jako kolejny, bardzo istotny obraz grzechów współczesnego indyjskiego społeczeństwa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s