SMS LITERACKI: MARZEC

W marcu, jak w garncu – niestety, tym razem nie w pogodzie. Czytać trudno, chyba że lekką fantastykę, przy czym raczej smoki i elfy, niż postapo… Gdybym była Sienkiewiczem zaczęłabym mniej więcej tak: marzec 2020 roku to był dziwny miesiąc, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia. Bo…

Oceń ten wpis:

SMS FILMOWY: MARZEC

Kina zamknięte do odwołania, zostają platformy streamingowe, które chyba jeszcze nie w pełni dostrzegły szansę, jaką właśnie dostały. Niemniej, nawet bez głośnych premier z rodzaju Sala samobójców. Hejter w ich ofercie można znaleźć serialowe i filmowe perełki. Wiadomość o zamknięciu instytucji kultury i szybki bieg do kina: udało się jeszcze obejrzeć Jezioro dzikich gęsi i…

Oceń ten wpis:

TOP 5 zaskakujących kryminałów

Kryminał jaki jest to każdy widzi – jest trup, jest odpowiedzialny za to zbrodniarz, jest i tropiący bandytę gliniarz, najczęściej nie stroniący od alkoholu i, obowiązkowo, ze spapranym życiem osobistym. W schemacie tym nie ma nic zdrożnego, zdolny pisarz nawet ze sztampy zrobi bowiem intrygującą i wciągającą czytelnika opowieść. Poniżej pięć przykładów na to, że…

Oceń ten wpis:

Sikhizm: religia Uczniów (cz. 2)

Mieliśmy już okazję przedstawić Wam sikhizm jako jedną z młodszych religii światowych – dziś chcemy poszerzyć wiedzę na ten temat. Skupimy się na cechach charakterystycznych sikhijskiego stylu życia i fizycznych oznakach tożsamości zwolenników nauk Guru Nanaka, a także społeczno-politycznym kontekście w jakim dziś mówi się o sikhizmie i regionie w którym się ta wiara narodziła….

Oceń ten wpis:

(Nie) winna oskarżycielka: „Guilty” Netflixa

Nowa indyjska produkcja Netflixa to palec oskarżycielsko wymierzony nie tylko w sprawców przemocy seksualnej, ale także wszystkich tych, którzy winę za zdarzenie próbują przerzucić na ofiarę. Jako taki sprawdza się naprawdę dobrze, niestety, sukces na tym polu nie idzie w parze z sukcesem artystycznym. Vijay (Gurfateh Singh Pirzada) i Nanki (Kiara Advani) to typowa szkolna…

Oceń ten wpis:

Szukając siebie: „Matthias i Maxime” w reż. Xaviera Dolana

Matthias i Maxime raczej nie będzie zaliczany do najlepszych filmów w reżyserskim dorobku Xaviera Dolana, wciąż jednak jest to wartościowe i miłe dla oka kino, któremu warto poświęcić dwie godziny życia. Rzeczywistość Maxime’a (Xavier Dolan) to ustawiczne kłótnie z uzależnioną od alkoholu matką, praca w barze i kompleksy spowodowane znamieniem na twarzy. Aby uciec od…

Oceń ten wpis:

TOP 5 powieści o kobietach z Bliskiego i Dalekiego Wschodu

Powieści przybliżające codzienność kobiet z Bliskiego i Dalekiego Wschodu? Półki w polskich księgarniach dosłownie się pod nimi uginają, niestety, ilość w tym przypadku zazwyczaj nie idzie w parze z jakością. I tu wchodzę ja, cała na biało, by pokazać, że w zalewie tandety ukrywają się prawdziwe literackie perły. Ewa ze swych zgliszcz Anandy Devi –…

Oceń ten wpis:

Kronika miasta: „Tokio. Biografia” Stephena Mansfielda

Średnio udana biografia jednej z najsłynniejszych metropolii świata. Sprawdzi się jako zwięzłe i zdecydowanie powierzchowne źródło informacji dla przypadkowych turystów, którzy rozważają odwiedzenie stolicy Kraju Kwitnącej Wiśni. Miłośnicy japońskiej kultury nie dowiedzą się z niej niczego nowego. Każde duże, mogące poszczycić się kilkusetletnią historią, miasto powinno mieć swoją biografię. Tokio bez wątpienia do tego rodzaju…

Oceń ten wpis:

Wyspa zbrodni: „Doggerland. Podstęp” Marii Adolfsson (PRZEDPREMIEROWO)

Marii Adolfsson nie brakuje ani wyobraźni, ani pomysłowości, ani talentu – ma więc wszystko, by w krótkim czasie stać się jedną z ciekawszych autorek literatury kryminalnej. Jej debiutancka powieść to bardzo klasyczny kryminał w najlepszym tego słowa znaczeniu. Wyspy Doggerlandzkie. Komisarz policji Karen Eiken Hornby budzi się u boku ostatniego mężczyzny na całym archipelagu, z…

Oceń ten wpis:

SMS LITERACKI: LUTY

Idzie luty, włóż ciepłe buty…i zaopatrz się w dobre książki do czytania pod kocem. To pierwsze coraz mocniej traci rację bytu, drugie zawsze pozostanie na czasie. Plan był mało skomplikowany, a przez to, wydawałoby się, łatwy w realizacji: SMSy poświęcać wyłącznie zaległościom z ubiegłego roku, które uda mi się nadrobić w 2020. W styczniu poszło…

Oceń ten wpis: